Kocią trawkę planuję posadzić tak symetrycznie wokół wierzb hakuro.
Mam dwie, ale aż prosi się trzecia. Dosadzę zatem i na tym pasie będzie taka rabatka z cyperusami w żwirku.
A tak wyglądały moje przymiarki:
Rekonesansu nie mogłam się już doczekać! W tygodniu pracuję poza domem i wracam na weekendy. Strasznie mnie to niecierpliwi...
Mój ogród nadal się robi, Panowie nadal pracują nad glebą. Muszę się zatem jeszcze powstrzymać z tymi sadzonkami.
Ale swoją rabetkę bylinowo-trawiastą troszkę wzbogaciłam
Proszę o podpowiedź, co może wcinać naszą brzozę. Nie znalazłam na niej szkodnika, ale listki znikają. Pozostają same ogonki. Są nowe paczki, ale nie chciałabym, żeby za chwilę zostały puste gałązki. Kilka metrów dalej rośnie druga brzoza i na niej nic na razie nie widać.
Zrobiłem projekt nawadniania. Pewne miejsca "dziwnie" wyglądające wynikają z różnych przyczyn, ale są zamierzone. Wątpliwości mam tak naprawdę przy dwóch miejscach. Chodzi o ten zaznaczony mały prostokątny kawałek na środku - ma on jakieś 3 metry na 1 metr. Jest w takim miejscu, że nie bardzo wiem, jak to ogarnąć. I druga sprawa, cały prawy dół chcę zrobić na MP Rotator. Problem w tym, że ta część trawnika jest najbardziej nasłoneczniona i mam wrażenie, że w niektórych miejsach może być nieco niedolany.
O ile tradycyjne jeżówki stoją na baczność, to odmianowe na rabacie wsiowej dzisiaj poległy W ub roku były takie sobie powiedzmy kompaktowe krzaczki, a w tym porosły wielkie i ciężki kwiatki i po nocnej ulewie rozłożyły się na rabacie. Ale przecież i tak je lubię, a nawet bardzo
Próbowałam w ub roku podzielić trzy krzaczki jeżówek i był to błąd. Wprawdzie podział się udał, ale krzaczki są zdecydowanie osłabione i mierne. Tak więc więcej nie dzielę
Olusia owszem wszystko rośnie, ale najbardziej to chyba chwaściory!! Jak ogarnę część kwiatkową, to owocowa już zarośnięta I tak w koło macieju Ot, dola ogrodnika Dla Ciebie setki jeżówek, bo wiem, że lubisz
Tak, no i jest duża frajda, że sobie można wyjść do ogródka i jedzenie przynieść, a nie trzeba do sklepu jechać Właśnie wczoraj robiłam galaretkę z czerwonej porzeczki Poza tym cieszy mnie, że papryka ładnie rośnie, bo myślałam, że jednak jest ona przeznaczona do szklarni. No i pierwsze dyńki malutkie się pokazują
U mnie jakoś ptaki borówek nie dostrzegają, i niech tak pozostanie A buksy na pewno się zbiorą, już się przyzwyczaiłam, że po cięciu chwilę zawsze kapryszą. Na szczęście teraz limki zaczynają przykuwać uwagę, więc na buksy mniej patrzę
Solik już gotowy. W przyszłym tygodniu jeszcze fugowanie go czeka, ale funkcję swoją już może pełnić. Dla przypomnienia: zaczęło się od starych drzwiczek od mebli kuchennych
ze starych płytek ułożyłam mozaikę
wykorzystałam skrzynki po jabłkach Oczywiście pobieliłam