Ogródek Iwony II
09:55, 16 sie 2016
Co do okolic chodniczka, myślałam, że na razie będzie wszystko rozgrzebane, bo nie miałam ani obrzeży, ani ziemi, ani kasy ...
Sama myśl o tym, że tam jest tyle pracy, zniechęcała mnie do działania.
Zbyszek przyjechał już w czwartek do domu. W piątek kupił obrzeża, a w sobotę, kiedy wstałam rano, miał już wybraną podsypkę betonową, by wymienić wszystko na dobrą ziemię.
Oświadczył mi, że był już u pana zamówić ziemię i ok. 14.00 przyjedzie ziemia.
Wieczorem w sobotę założył obrzeża, nawiózł na kawałku ziemi, więc nie pozostało nic innego, jak w niedzielę zakupić trochę trawy i zrobić wysiew.
Wcześniej trawa rosła za nisko, więc podwyższyliśmy trawnik nasypując dobrej ziemi na starą trawę równo z obrzeżami, by lepiej się kosiło, tylko chodniczek jest wyżej. Został schodek na trawnik. Nasionka na kawałku już posiane
Przy samym ganku będzie rabata żwirowa i dojście w żwirku do ujęcia wody
Taki jest plan:
Ja mam w tym tygodniu nawieźć jeszcze dalej ziemi, Zbyszek będzie to równał, jak przyjedzie. On ma poziomicę w oczach, zrobi to o niebo lepiej
3