Witam. Mam na imię Joanna. Cieszę się że mogę do Was dołączyć. Przeglądam sobie to forum już jakiś czas i jestem pod ogromnym wrażeniem Waszych ogrodów. Aż mi wstyd pokazać swój. Ma on 2000 m . Uprawiam go już długo ale tak naprawdę dopiero teraz wiem jak ma wyglądać . Początki były takie, że zostałam zachwaszczone pole i stary dom w którym mieszkali moi teściowie i z drugiej strony my ( dom to bliźniak ) . Były tam jakieś płożące jałowce ,leszczyny ,stare drzewa owocowe i kupa chwastów. Zamarzył mi się wtedy ogród . Ściągałam wszystko co popadnie i wsadzałam bez jakiejkolwiek planu. Efekt wiadomo jaki. Kilka lat temu postanowiłam ogród przebudować . Od tego momentu miewam wzloty i upadki. Dopiero Wasze forum natchnęło mnie do walki o mój raj na ziemi. Wiem co chcę osiągnąć ale boję się czy starczy mi zapału.
W nocy trochę popadało. Młode róże nieco przygięło ku ziemi, ale mam nadzieję, że się podniosą z upadku. Jesiennie się zaczyna robić. Kolory są już takie przygaszone. Tylko The Fairy wciąż kipi.
Wrzosowisko całkiem na serio zabiera się do kwitnienia. Lubię tę rabatę o tej porze roku. Dzięki sadzeniu wrzosów i wrzośców w grupach, utworzyły się ciekawe plamy. To niewielkie wrzosowisko, więc i plamki nie są zbyt rozległe. Jest tam 5 odmian wrzosów i 3 odmiany wrzośców. Z każdej odmiany sadziłam po 5 sztuk.
Rabata na cypelku straciła swój akcent w postaci kwiatów firletki chalcedońskiej. Modernizowałam te rabatę wiosną, bo w środku lata robiło się tam pustawo. Wewnątrz dosadziłam 5 hortensji ogrodowych, w tym roku jeszcze ich nie widać, ale za rok, kto wie Teraz czekam tam na kwitnienie średnich i wysokich astrów bylinowych.
Dotarłam do miejsc, których nie znałam z tej perspektywy rabatka ze skrzyniami- donicami wydaje się być za mała..czuję, że kiedyś połączysz z mini rabatkami po lewo.
Ewa, rzeczywiście, nawet nie myślałam że tak to może wyglądać już w tym roku! Muszę tam trochę ogarnąć, przede wszystkim poprzesadzać siewki (właściwie to już nie siewki, tylko całkiem spore rośliny!) bo już nogi nie ma gdzie postawić!
Ewunia, no rzeczywiście po długiej przerwie! Cieszę się że zajrzalas!
A u nas od wczoraj kolejny czworonozny członek rodziny.. Zabrany ze schroniska. Miłość od pierwszego wejrzenia! Nie odstępie mnie na krok. Wręcz chodzi mi po piętach..
Rozchodnik olbrzymi (okazały), początkowo kwitnie na biało, potem kwiaty mu lekko różowieją. Bardzo łatwo się mnoży, wystarczy odłamać kawałek gałązki i wsadzić do ziemi.
Domi
Ja bym poszła w drzewa Tutaj to brzozowa aż sie prosi
A jak już drzewka będą przybierały na masie to pomyślisz nad średnim i niższym piętrem
Pozdrawiam
Ja też wolę te odmiany co płatki zostają do końca na prosto.
Ciągle obserwuję te moje niby FA, kwiaty wybarwione jak powinno być u tej odmiany, ale łodygi zielono-bordowe, nie tak jak u Anity mocne bordo, sama nie wiem co o tym myśleć...
u mnie cegla powstala w nawiazaniu do prawdziwej cegly na kiminku.przyklejania jej trudne nie jest ale fugowanie...wrrr
Co do potoza to ja szczerze mowiac ani deseczki (nawet białej)ani kosci bym nie zniosła. Jedynie poroze zrzucone dobrowolnie i bielone najlepiej.
Ja planowalam u siebie powiesic je plasko na scianie a nie tak jak zwyczajowo sie wiesza.no i mam jeszcze z nim inne pomysly zwiazane ale musze zdobyc wiecej koziolkowych rozkow.