Prawie - jak ogród
11:41, 22 wrz 2015
Kombinuję z miskantami, bo jakoś najbardziej mi tam pasują. Cieszę się Iwonko, ze masz podobne spostrzeżenia
Czytałam o Waszych dylematach miskantowych i sama jestem zdziwiona, że tyle pomyłek w szkółkach się pojawia. Ale z drugiej strony często się zdarza, ze sprzedawcy nie wiedzą w ogóle co sprzedawają...
Tak też kupiłam miskanta, który wydawał mi się gracillimusem, ale zaczyna kwitnąć (jest jeszcze w doniczce) i myślę, ze może być to Graizella. Miskant kupiony wiosną, a że sadzonka była ładna - podzieliłam i mam już 3 sztuki. I myślę, ze właśnie te wsadzę. Obędzie się bez dodatkowych zakupów
Hortensji już tam nie wcisnę. To dość wąska rabatka. Myślałam ewentualnie o jakiś kwitnących, typu jeżówki, które mogłyby rosnąć w bronze form, na tle miskantów dobrze by wyglądały. Ale to już plany przyszłoroczne