Reniu ja nie mogę tu być za często, bo jak się tak napatrzę na takie cuda jak u Ciebie sobie rosną, to póżniej wszystko bym chciała , a mój ogródek nie jest z gumy hi Masz ładną werbene, ja swoja zasiałam, ale mi nie wyszła, chyba za wcześnie , bo w marcu czy na początku kwietnia do gruntu to chyba zmarzła czy cóś
Kasiu ja tez na piwne festyny raczej nie chodze, z raz w roku tak srednio. My ubieram sie tak do kosciola i na spacer w niedziele. No wlasnie w ta niedziele tak bylismy w hortensjowym ogrodzie.
Ogrodu nie widzialem tego konkretnego ale dookola byly nawet ladne ogrody. Nawet za plotem u sasiadow bylo ladnie.
rzobilam sasiedzkim ogrodom tylko 3 fotki, bo moja kolezanke zaiteresowalo to drzewo
a mnie jezyny
i taka ozdoba przed domem jakims
Rozpływam się z radości, że ktoś tak samo odbiera moją instalację i że zdjęcia to przekazały Ten powojnik to Krakowiak.
Dalia to Franz Kafka
Coraz więcej kwiatuszków
Jak człowiek wyzdrowieje, to zaraz zakupy mu w głowie
Wczorajsze nabytki zgadałam się ze sprzedawcą na targu i okazało się, że prowadzi szkółkę...oprócz tego sprzedaż online. Koniec poszukiwań i wreszcie zakupy na pewniaka
Iwonka fajne porównanie zrobiłaś Ja liczę na taką białą rzekę rozchodnikową u siebie w przyszłym roku bo w tym dopiero rozmnażałam.Chociaż i w tym zakwitną o kwiaty są.
Nadrabiam zaległości
Przegorzany piękne Znalazłoby się może z kilka sadzonek dla mnie?
Podziwiam Cię za ogrom pracy jaką włożyłaś w swój ogród!!! Brawo
Z moim zdrowiem już lepiej, chyba mam już za sobą te straszne cierpienia. Jeszcze boli, ale to już da się wytrzymać. Teraz muszę jeść, żeby sił nabrać. 2,5 tygodnia gorączki, ból, niemoc jedzenia zrobiły swoje, jestem bardzo słaba.
Lekarz kazał mi wychodzić na słońce więc byłam przez chwilę na działce
Marzen, z traw mam seslerię jesienną, za nią trzcinnik krótkowłosy, z przodu skalną i na oczkowej, mam carex umbrosa. Nie wiem jak będzie się zachowywała pózniej, ale na razie zachwyca swoja foremną czuprynką.
Marzen, ja chciałam swoje juz tez golić, ale dostałam opr od rehabilitanta po cięciu bukszpanów. Załatwilam sobie znowu chora łapę ruchem rotacyjnym i mam bezwzględny zakaz. A jak M mi ogoli, to w sumie moge juz nowe zamawiać
Dosadzę dwie tuje do furtki i po lekkim łuku będą berberysy kolumnowe, później tawuły golden princess w dwóch rzędach i wcisnę tam kilka rozchodników (bo za klonem są rozchodniki z rozplenicą). Między tuje a berberysy (w ten brzuszek) będą jeżówki.
Klon od siatki ma 3,5m a od kostki do gracka jest 4,2m. Słońce non stop.