Te pierwsze, ogromniaste to kany. Odmiany nie powiem, bo ja swoje dzielę na pospolite i rasowe W starym ogrodzie stanowiły mój szybkorosnący żywopłot, bo potrafią wyrosnąć do 3m w ciągu zaledwie 3 miesięcy.
Te szczoteczki do butelek to trytoma groniasta. Drzewka nie znam, ale śliczne.
Miło Cię zobaczyć Elu z dziećmi Dziękuję za odwiedziny u mnie.
Macham.
Irenko fajna ta szczeć już nawet wiem gdzie nasionka można kupić Niebieski zakątek coraz ciekawszy Masz wizję ogrodu oj masz trzymam kciuki za realizację
Naukowcy mówią, że jeśli wyginęłyby pszczoły, to człowiek już po dwóch latach nie miałby co jeść. Monokulturowe uprawy i brak troski o bioróżnorodność odbiją nam się czkawką. Bardzo lubię pozytywnie zakręconych zakładających pasieki w dużych miastach (na dachach wieżowców) wraz z organizacją pożytków dla pszczół. Oby więcej ogrodów bylinowych nam powstawało.
Czemu tak myślałaś Ula...zawsze pomogę...jak tylko umiem doradzić
Z wrzosami zawsze możesz spróbować, w końcu nie są drogie, kiedy ja zakładałam wrzosowisko u Wolskiego nie było sprzedaży detalicznej tylko hurtowa, zresztą sprzedawał tylko materiał szkółkarski, bałam się, że małe nie przezimują, w pierwszej zimie po posadzeniu lepiej okryć, jak widać na zdjęciach wrzosy ładne sprzedają
Jeśli się zdecydujesz na kupno to sadź do podłoża w stosunku 1:1:1, ziemia własna, torf kwaśny, piasek...trzymam kciuki za wrzosy u Ciebie