Witaj Kamilo
Trafiłam do Ciebie od Marty z "Jestem w polu"
Przejrzałam cały wątek i jestem pełna podziwu. Po pierwsze dla Ciebie, za siłę i energię mimo różnych problemów, prace brukarskie w mojej głowie się nie mieszczą, chociaż też pracy się nie boję Po drugie podziwiam ogród-busz, pełen różnorakich roślin, zadbany, ładnie skomponowany i przyjazny dla ludzi i zwierząt, do tego warzywniak, wiele młodych dziewczyn woli tylko ogród rekreacyjny, dlatego podziwiam Twoją chęć do uprawiania warzyw i owoców , zresztą ta część ogrodnictwa najszybciej przynosi wymierne i smaczne efekty
A teraz, proszę uświadom mnie co to jest "miś polarny", bo tego w żargonie ogrodowiskowym, jeszcze nie widziałam
Fajnie prowadzisz ogórki ja stosuję siatkę leśną
Na koniec chciałam zapytać odnośnie "Weekend w Rosarium", chcę się tam wybrać w niedzielę, czyli drugiego dnia, powiedz mi, czy będę tam mogła zrobić jakieś zakupy?
Rabata o która Iwonka pytała i zktóra tyle zamiesznia było. Wygrały derenie i stipa w takim mozole hodowana zimą.
Aktualnie wszystko dużow większe ale nie mam kiedy bieżących fotek porobić
W zeszłym roku wyciąłem stare paskudne tuje. Nie wiem co to nawet było ale jakieś wielkie dzikie paskudztwo. Założyłem nowy trawnik i czas na dalsze prace. Wycięte tuje odgradzały mój ogród od nieutwardzonej drogi z której trochę się kurzy. Chcę wzdłuż 35m płotu (siatka powlekana) nasadzić jakieś krzewy które odizolowałyby ogród od drogi i działki sąsiada na której jest składowisko starych maszyn.
Chciałbym uniknąć sadzenia tuji ale sam już nie wiem.
fajnie byłoby uzyskac taki efekt:
Mamy świadomość że glina to nie najlepsze podłoże dla iglaków, dlatego też wczoraj mając na uwadze że tuje mogą stać w wodzie (te chore) zrobiliśmy 6 dołków śrenicy 20cm i głębokości 80cm tuż przy siatce i zasypaliśmy je piaskiem.Jeden otwór zrobiliśmy w pasie tujek i faktycznie szło jak w masło. Ale czy to oznacza że tuje stoją w wodzie ? Nie wiem czy to coś pomoże. Było badane ph oraz zasolenie i korzenie tuji (tej najbardziej chorej). Korzenie takim bolcem. Wszystko jest w porządku, tak stwierdził Pan od którego kupiliśmy tuje.
Jeśli będzie trzeba zrobimy drenaż w postaci rowu przed siatką zasypanego piaskiem. Chyba że to trzeba zrobić jakoś inaczej ? To poproszę o podpowiedź.
Odnośnie oprysku czy mogę opryskać od razu Topsinem czy najpierw tymi co Pan napisał ?
To jeszcze zdjęcie samych chorych końcówek.
Przeczytałam jeszcze o chorobie zamieranie pędów przez grzyb Kabatina i pryskanie Saprolem.