Rzucona na głęboką wodę... zakładam swoją zieloną odskocznię
07:47, 01 cze 2015
na linię kroplującą i piękny murek nei patrzymy, podziwiamy za to ile dzwiga ta kalina a raczej jej dwie i pół gałązki 
Pergola za chwilę nie wytrzyma ciężaru kwiatów ! To jest cudnePozdrowienia dla Ciebie zostawiam Edziu
Kalina cudo, reszta także. Pozdrawiam
Aganiu - cudnie
Ale radosne kolory. Uśmiecham się do Twoich zdjęćCzy ta kalina to viburnum Onondaga? Ostatnio wpadła mi w oko.
Kalina japońska idealnie zgrała się ze świerkiem, zachodzą na siebie jak zamek błyskawiczny. Dobrana para, trzymająca się za ręce. Z Kalin japońskich ostatnio nabyłam odmianę Kilimandżaro. Ma mieć kolumnowy pokrój. Jej 'siostra' w różowej wersji (viburnum kilimanjaro Rosea) dostała teraz złoty medal na CFS.
Ściskam
Ależ ta kalina rozłożysta, pięknie wygląda ale miejsca zajmuje bardzo duzo.Pozdrówka.
Kto te kamienie tam wtargał?????Zwirek taki na miejscu, czy to hortensje tam w tle? Takie wielkie, już kwitną?????nie, no to musi być kalina?