Zielony,
bardzo ładna trawka. Perfekcyjna. No i to Twoje podejście do każdego ździebełka. Sfiksowany jesteś totalnie w temacie trawnika. A myślałam, że to ja mam schizę na punkcie trawy (kto śledzi mój wątek, wie, ile mnie pracy, męczarni, potu i łez kosztował i jak dla mnie ważny jest), ale Ty bijesz mnie na głowę

Trzymam kciuki za dobrą kondycję trawnika i teraz i w przyszłości.
mamtu,
jesteś niesamowita. Kolejna perfekcjonistka. Twoja perfekcja i drobiazgowość w podejściu do tematu trawnika mnie powala. Lada dzień zobaczysz pierwsze ździebełka trawy. Zobaczysz co to za piękne uczucie! Bezcenne wspomnienia. Jak masz mały trawnik (nie wiem, jakim obszar obsadziłaś), to na ptaki, koty pomaga rozpięcie włóczki, sznurka. Naprawdę działa. U mnie wyglądało to w części przydomowej, gdzie zakładałam trawnik rok temu tak:
To może się pochwalę trawnikiem, jaki udało mi się założyć w tym roku. Jestem z siebie dumna, bo poradziłam sobie od początku do końca sama. A trochę terenu do ogarnięcia miałam...Po wczorajszym 3 koszeniu:
Pozdrawiam
Danusię. Tyle u Ciebie niesłabnących pokładów empatii i cierpliwości, i siły, i chęci, i ....