Donice dla Frezji, nie zapomniałam, tylko nawał pracy, a w domu nerwy - rekrutacja na studia.
Obsadzone sa trawą na, dostałam od sąsiadki, u niej rośnie jak szalona, a u mnie sami widzicie

Za tydzień urlop więc w końcu nadrobię zaległości

Gdańsku nadciągam i liczę na piękną pogodę