Tej piękności się długo opierałam, ale czaiła się na mnie wszędzie

. Ma ją wiele ogrodów ogrodowiskowych mam w końcu i ja swoją Eden Rose. Na razie stoi w donicy, obserwuję ja codziennie. Pierwszy kwiat nieco zmaltretowany, ale mam nadzieję że następne pokażą się takie jakie powinny być.
Na koniec relacji przedogródek, jedna z donic
Bodziszek Rosanne i perowskia