Widzę, że córcia bardzo lubi ogród i cieszy mnie to ogromnie. Z tą pomocą to różnie bywa .
Dziecko mokre i brudne, ale szczęśliwe .
z uporem maniaka robi ciągle przemeblowanie w tych kamyczkach
a kuku,jestem znow w domku hi hi
pojechalam na dzialeczke ugotowalam rosół i pada i pada,wkońcu podkusiło mnie by jechać do domku,no i deszcz przestał padać ech
ale niech juz bedzie ,przenocujemy w domowych pieleszach
to ostatnie fioletowe nie wiem co to ale pieknie kwitnie
Sylwio dziękuję
Exlesa jest cudna.I szybko rośnie.
Tylko szkoda,że ie powtarza kwitnienia
U mnie szro tylko było do poludnia.
Może i dobrze, coś popadało.Upał na chwilę ustąpił.
Ale po pracy wieczorem juz niebo niebieskie było i duszno.
Ot lato
U nas też pada i wiejjje i to ostro,żal mi ogrodu taki umęczony
moje zakupione jeżówki wszystkie są żółte aż zła jestem Muszę też się wybrać na jeżówkowe zakupy. Twoje są super a białej lawendy u nas nigdzie nie widziałam świetna jest.
Aguś Twój Ci on - grujecznik . Trochę wymęczony przez upały, ale zupełnie się tym nie przejmuj, będzie piękny . Młode listki ma śliczne i zdrowe . Wybrałam najbardziej drzewkowatego . Wielgachny, nie?
Augusty nie mam , ale to raczej słonecznolubna bestia , Herzog nie mam pojęcia . Abrachama nie mam , nie do końca mam pomysł gdzie go wpasować kolorystycznie , natomiast Mary Rose , MW , Shekspire razem jak najbardziej do połcienia .
Uwielbiająca słońce, deszcz mniej Granny .
Muszę jej sesjke zrobić bo ją bardzo lubię