zapomniałam pokazać, będą pomidorki, inne już czerwienieją, ciekawe jaki smak będzie
bo ja o nich zapomniałam i nic nie robiłam, a pewnie się coś powinno robić
najpierw napisze, że naszukałam się tego zdjęcia sosny...
a teraz Joluś mam pytanie bardziej do twojego eMa - czy odważy się wdrapać na sosnę i z wcześniejszym pomyślunkiem i planem cięcia ściąć pod kątem formowania w parasolkę np tak?
Oczywiście na pinie jest niższa sosna, ale chodzi mi o górę w kształcie grzybka/parasola. Te konary od pnia powstały z bocznych gałęzi.
Po pierwszym drastycznym cięciu, sosna będzie się zagęszczać i potem, finalnie wystarczy przyrosty/świeczki zestrzyc nawet nożycami elektrycznymi lub ręcznymi.
Czy moją prośbę /pytanie ta sosna totalnie przerosła?
Podobnie jak ja
nie da się takich ogrodów, jak nasz idealnie obrobic, do tej pory Małej Mi tylko się udawało
doktor dobry, efekty są znakomite
ciekawe czy u mnie, jakies zakwitną
Zgadzam się z tobą, molinie jest wybitnie wytrzymała na suszę, u mnie ma właśnie takie strasznie trudne warunki i radzi sobie świetnie, za to ja kocham
a co czesz od tataraku, tu w donicy ładny