a z tym wyglancowaniem to tez straciłam nadzieje ze to mozliwe ...jak jedno zrobie drugie woła ....a życ jeszcze trzeba pomału sie uodparniam ...niczym jak w nowym domu na poczatku masz "syndrom ściereczki" potem ci mija
dokad chwastów nie widze z tarasu to uważam rabaty za dobry stan
Liliowców mam duzo i nie wyciepię... bo je lubię.. pasują wszędzie, tylko są duże i trzeba kombinować co ma się na wzajem nie pożreć.. najłatwiej jak rosną same z sobą..
Nie oczyszczone z przekwitłych, ale 3 rodzaje żółtych super wygląda, bo róznia sie wielkością..
Właśnie ML chodzi mi po głowie, wsadziłabym go między lizakiem a stożkiem (tak wstępnie miało być, zanim koncepcja się zmieniła. Brakuje mi tam czegoś.
Mireczko, kostrzewę mam w innym miejscu, tutaj raczej jej nie chcę.
Dzisiaj robiąc przegląd narzędzi ogrodowych znalazłam zapomniane nożyce, dobrze, że nie zdążyłam złożyć zamówienia, czekałam na fotkę Twoich nożyc Mira
Jolu dzięki tak się zeszło, a czas szybko leci
Asiu Słonisz -ładny, wolno rośnie ale minusem dla mnie są duże kłujące kolce i taki wiechowaty pokrój- ja go związuje.
Katalpa to może szczepiona rośnie w zgrabne drzewko -bo ta zwykła to wielkie drzewo to moja
Ładny jest też perukowiec -choć też u mnie dość duży
Tu czerwony
A nie myślałaś o śniegowcu
Pamięta ktoś moją jukke? Nie chciała kwitnąć przez 5 może 6 lat. Przesadzona na przechowalni byle jak bo serca wywalić nie miałam. Zakwitnie
Sorki nic nie widać na tym zdjęciu, poprawie się.
Starszy wyrósł ze schodów... za to młodszy nic tylko tam by wchodził.. a schody mam strome i niebezpieczne Foty nie wrzucę publicznie, ale jak wchodzi to wygląda jak minister z ministerstwa Głupich kroków
Niestety i ja zapadłam na chorobę ogrodowiskową zwaną róże. Dziś udało mi się dostać Munstead Wood. Widać, że już kwitła bo poobcinane kwiaty ma i pełno nowych pąków. Posadzę ją z przywrotnikiem, lawendą i anabelkami białą i różową. Nie mogę się doczekać jak zacznie kwitnąć. Kupiłam jej specjalną ziemię do róż i humus. I w końcu przerobiona rabatka będzie gotowa. ))))))
Jak już się zebrałam, żeby ją wsadzić zaczął padać deszcz. Aniu/Zana u mnie też pełno doniczek się przewala, sama nie wiem skąd. I kijki do wyprostowania katalpy drobny problem z tym mam bo ani w ziemię nie idzie go wbić ani pnia wyprostować bo już tak gruby. Chyba krzywa zastanie już taka... Jeszcz 3 buksy zostały mi do strzyżenia ;(