Pomiędzy choinką, a jarzębiną miesca coraz mniej, a tam rośnie tojeść kropkowana, pysznogłówka i rozchodniki, tawuły i paprocie zostały wchłonięte przez jarzębinę, a astry (bo są) przez świerka.. po prawej widać biały krew.. to ogniki
Widać jak w moje rabaty wejść się nie da.. nie ma takiej opcji.. tam jest dżungla
Moje bylinówki.. w deszczu.. ale dobrze, bo sucho.. a widok na foto .. fatalny
Dziękuję Toszka za podpowiedź i odpowiedź
Chciałbym zrobić coś pod płotem od drogi ale nie mam pomysłu. Przy wjeździe na posesję przy chodniku mam rabatę iglaków i wrzosów. Pd płotem od sąsiada rosną tuje które wypielę i podsypie korą tak jak mi radziłaś. Po środku ogrodu rosną różaneczniki i róże . Róże które rosną po środku ogrodu w znacznej odległości od siebie myślę zostawić , bo tak jak Pani Danusia podpowiedziała by przestrzeń między tymi różami wypełnić tuławą japońską .
Cytuję słowa Pani Danusi : "Kulki żółtej tawuły posadź albo na brzegu, albo pomiędzy różami posadzonymi rzadko. Jednakowe róże, jednakowe kulki, urok tkwi w prostocie"
I teraz pytanie... mianowicie co pod płotem od drogi by była spójność w ogrodzie z całością ??
A może w rabacie z iglaków i wrzosów jest za gęsto i przenieść niektóre egzemplarze pod płot i zestawić z innymi ?
Sylwia, nie kojarzyłam cie z tym wątkiem..... po wyjeździe od Bożenki dopiero mi zajarzyło w głowie która ty Sylwia i który twoj watek .........Sorry, ale ja twój wątek to jako jeden z pierwszych odwiedzałam, przeglądałam go dokładnie, pamietamten raj azaliowo-bukszpanowy w przedogródku, figurki ogrodowe cudownej urody, pieknie skomponowane rabaty, ciekawą linię rabat, olbrzymią i kwitnącą daturę w donicy, twoje ognisto-czerwone tawuły jesienią ..... itd..itd. Cudny ogród, że też ja w sobote nie skojarzyłam eh nie moge sobie darowac.....
Miło było poznac cie na żywo, mam nadzieje że bedzie jeszcze niejedna okazja żeby pogadać.
p.s. Ogród twój podziwiam nadal.......choc nie po cichutku, bez woisów.............nieustająco.........
Tawuły białej nie tnę jak narazie ale jak mnie cosik wkurza to odrazu ciacham .....tnę tylko w kulki tawułę goldflame....i ta żółtą goldmund...a ta biala to tawuła van houttea jeszcze jak narazie ńie cięta
A zwykłe brzozy tez wycinam ...mam tylko doorenbosy
Dziękuję za podpowiedź : ) Mam zakupioną też różę Klettermaxe AMADEUS ( na przywieszce jest informacja:wysokość 250 cm. a szerokość 100 cm. ) którą muszę wysadzić na mój ogródek. Zastanawiam się w którym miejscu i czy ta tawuła bedzie pasować do tej róży? Proszę o poradę.
To tawuła japońska może Golden Princess?
Nie nadaje się do zestawienia z trzmieliną bo ma taki sam kolor, zlewa się, raczej niski berberys purpurowy się nadaję
A te tawuły jak najbardziej do czerwonych róz się nadają., są mrozoodporne, trzeba je ciąć w kulkę wiosną i po kwitnieniu. Będą ładne i zwarte.
Marta sadź piwonie nawet na patelence. U mnie też od 10 do końca dnia mają słoneczko. Polecam również oprócz zwykłych (bylinowych), krzewiaste. Wprawdzie piwonie krótko kwitną ale warto czekać cały rok ze względu na piękne kwiaty. Później soczysta zieleń liści jest dobrym tłem dla innych roślinek.
Zrobiłem taką długą rabatę gdzie rosną 3 piwonie, trzmieliny, tawuły, żurawki, hortensje, lawenda, trawy, rozchodniki okazałe. Zawsze coś na niej kwitnie. Jak podrosną trochę to pokaże w całości. Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam.
i zabieram się za planowanie rabaty przy podjeździe do garażu - na zdjęciu po prawej stronie
rabata ma długośc ok 40 metrów i szerokość ok 2 metry.
pod siatką rośnie żywopłot z tujek szamaragdów.
Myślałam o posadzeniu tylku kilku rodzajów roślin: tawuły golden princess, tuje danica, żurawki Plum Pudding i jakieś większe trawy - może miskanty strictus?
zastanawiam się czy na to położyć żwirek czy korę? przy domu obok jest kora?
oczywiście Wasza pomoc wskazana, bo zupełnie nie wiem, co mogę wymyśleć fajnego.
Rabata będzie robiona na poczatku czerwca więc czas zaczyna mnie gonić...
Tak z tyłu mieczyki, liatry, liliowce to same urosły To z kamyczkami to hortensja z przygiętymi patyczkami, próbuję ją prowadzić na drzewko a z pozostałe patyczki ukorzenić, taki eksperyment.
To małe zielone z wysokimi łodyżkami to sama nie wiem, muszę Bogusi zapytać, bo dostałam, czekam aż rozwinie pączki. Myślałam, że to firletka, ale sama nie wiem.
Tak pewnie ten środkowy będzie do przesadzenia, ale teraz takie maluchy, zobaczę, na wiosnę dosyć mocno je będę ciąć, co by je trzymać w ryzach jako tako.
Widziałam Twoje warzywniaczki wypasione, jak z angielskich ogrodów, bardzo mi się podobają i jakie duże.