Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Wzgórze chaosu 10:57, 19 lis 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Do góry
Jesienne kontrasty.

Wzgórze chaosu 10:57, 19 lis 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Do góry
Berberys zaczął się przebarwiać. Ma werticyliozę, ale jego chęć przeżycia zaskakuje.
No i dobrze bo lubię go tutaj.

A żeleźniaki - wiadomo Fajny korten i do tego te żywozielone liście, super duet.

Wzgórze chaosu 10:56, 19 lis 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Do góry
Całkiem fajne proporcje sepii do zieleni.
Glediczja ma cudowne ulistnienie. Dematerializuje się w tempie błyskawicznym

Wzgórze chaosu 10:56, 19 lis 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Do góry
Pissardi, dereń kousa Weisse Fountain nadal w teamie kalina, trzymam i nie puszczę dopóki mnie nie zmrozi

Wzgórze chaosu 10:56, 19 lis 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Do góry
Denerwują mnie 3 brzozy posadzone w równym szeregu. Taki system nie pasuje do mojego ogrodu.
Szkoda, że wiem to dopiero teraz...

Wzgórze chaosu 10:56, 19 lis 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Do góry
Tyle lat mam tę kalinę, nie pamiętam, żeby tak długo trzymała liście.
Wzgórze chaosu 10:56, 19 lis 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Do góry
Cieszy mnie bardzo piękna jesień w tym roku. Nadal podziwiam tylko z kubkiem herbaty, procentuje to, co zrobiłam w sezonie. A liści jakoś mało do grabienia.
Nie sadzę cebulek. Dobrze zrobiona ziemia na rabatach przyciąga podziemnych gości
Zobaczymy co wyjdzie z dawnych nasadzeń.

Tydzień był deszczowy, ale zadziwiająco dużo liści jest jeszcze na drzewach.
Nie było hurtowych przebarwień, przeważają solówki

Słońce skąpi promieni, ale mimo to jest ładnie. Trawy a szczególnie hakone robią robotę.

Sobotnie kadry. Do znudzenia z tych samych miejscówek




Wzgórze chaosu 09:40, 19 lis 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5711
Do góry
Magara napisał(a)
Eh, 10 km od Rynku w Krakowie...
Kiedyś marzyłam o przeprowadzeniu się tamże. Byle dalej od morza, a bliżej gór
Nie udało mi się ale miesiąc spędzony w młodości w Krakowie wspominam do dziś bardzo dobrze Fakt, to były inne czasy Wtedy i gdańska starówka miała swój urok Bez pijanych imprezowiczów dzień w dzień Stare dzieje

Iwonka, a gaurę to tak fajnie opisałaś, że na połowę czerwca już sobie zapisałam przypomnienie w kalendarzu

Miejsca zapisane na dysku młodości mają to coś
Choć faktem jest, że było spokojniej i mniej tłoczno.
Niemniej zmiany są wpisane w miasta przyciągające turystów.
Kraków w pandemicznej histerii miał ten urok sprzed lat, ale przyzwyczajona jestem, że tętni życiem i chyba taki wolę.

Gaura terminatorka


Nacięłam wczoraj trochę gałązek, jeśli się ukorzenią to wczesną wiosną będzie już do sadzenia
Zielony Chram 06:48, 19 lis 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Witam

Piękne opowieści, z ciekawością wszystko obejrzałam i przeczytałam. Historia z wykopaliskami Ciekawa sprawa. Jak napisałaś "tatulek" myślałam że jesteś gdzieś blisko Śląska bo tam tak mówią do taty, dziadka. Jednak rejestracja na samochodzie wyprowadziła z błędu.

Piękna ta stodoła czy masz fotki z jesiennych przebarwień musi być widok cudowny. Masz cudowne bergenie.
Trzymam kciuki za dalsze prace.
Pozdrawiam

Witaj Elu, miło mi, że moja opowiastka przypadła Ci do gustu

Uwielbiam wszelakie regionalizmy i zabawne powiedzonka, a językowe wygibasy i tworzenie własnego idiolektu sprawiają mi ogromną frajdę. Parę stron wcześniej dostałam pozdrowienia po kaszubsku i to było genialne. Mam koleżankę (frelę ) ze śląska i lubię słuchać jej ślunskiej gotki.

Mamy dużo takich śmiesznych, czy dziwnych określeń w domowym obiegu, np. tatulek często bywa titulem, na mojego psiaka zamiast Dusia, mówimy Dupsik (Dusia i pepsik, czyli pies ), na przetaczniki wołamy wszeteczniki, a na mojego EMa na przykład mówię dzioP albo dziobis etc

Zdjęcie stodolnickiej z czasów współczesnych w kolowej, jesiennej szacie 13.10.2023:

Za drzwiami do ogrodu... 01:53, 19 lis 2023


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
Agnieszka_Z napisał(a)
Ale się będzie dobrze wypoczywać przez zimę po takim przygotowaniu warzywnika Też rozważałam użycie takich obrzeży u siebie, ale finalnie nie mam noc, deski będą tylko w szklarni.
Patrząc na ten biały stolik myślę o herbatce u Pani Bukietowej

Właściwie już spokojnie mogłabym czekać na kolejny sezon, ale jakieś drobiazgi jeszcze mam nadzieję porobić. Posadzić resztki cebulek. Mam jeszcze 9 doniczek do wysadzenia ( myślę, że to już ostatnie - w tym sezonie) Powiązać resztę traw, może wyciąć jakieś byliny( ale to już na bieżąco, jak pogoda zimą pozwoli. Teraz trzeba oczyścić, naostrzyć narzędzia na nowy sezon, pochować węże, konewki, wiaderka i różne ogrodowe przydasie, zrobić porządek w nasionach, nawozach. Stolik z krzesełkami powędruje na taras wraz z niektórymi ozdobami, czy doniczkami. Ale jak masz ochotę to zapraszam nawet na zimową herbatkę, jak się okazuje nie mamy do siebie aż tak daleko Byłoby mi bardzo miło Cię gościć
Te zdjęcia dzieliła tylko noc


Za drzwiami do ogrodu... 01:25, 19 lis 2023


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
Alija napisał(a)


Aniu, piękna jesień w Twoim ogrodzie. Molinie rzeczywiście wyglądają, jak wielkie wachlarze albo fontanny, cudne.
Biały zakątek zacytowany przez Eliskę uroczy.

Alicjo, dziękuję. Miło się czyta takie słowa
Jeszcze wczoraj trawy gwiazdorzyły...

Po dzisiejszym śniegu molinie trochę zmaltretowane, pewnie po niedzieli je powiążę. Dzisiaj powiązałam miskanty bo leżały pod mokrym śniegiem. Na więcej nie miałam czasu. Nawet nie zrobiłam już zdjęć snopeczkom.

Za drzwiami do ogrodu... 01:08, 19 lis 2023


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9337
Do góry
Rumianka napisał(a)
Ale rewolucja prac warzywnikowych...zrobiło się jakby luksusowo...Brawo dla Was, a taki wspólny wysiłek mniej boli...Wianki baaardzo piękne...
a ten widoczek cudo...

Rumianko, lekko nie było...Ale jestem przeszczęśliwa!!! I z powodu nowego placyku ze stolikiem i zmian w warzywniaku. Sezon był pracowity, ale i pełen przyjemności i spełnionych marzeń ogródkowych Jestem wdzięczna za wszelką pomoc mężowi, który mimo, że nie czuje potrzeby tego wszystkiego... w końcu uczestniczy w wielu zmianach i uszczęśliwia mnie ciągle nie rozumiejąc jakie to wszystko dla mnie ważne
Ogród Basi 23:25, 18 lis 2023


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10821
Do góry




W torebkach są drobne zabawki zręcznościowe, słodycze, obrazki do kolorowania, flamastry, kredki, długopisy. W każdej torebce są wymyślone przeze mnie i napisane na kartce łatwe zadania do wykonania przez dzieci np wykonać brzuszki, podskoki, jaskółkę, przysiady, świecę itp. Są też zadania integrujące dzieci z rodzicami np. obejrzeć wspólnie bajkę, poćwiczyć z tatą, mamą, bratem, przytulić siostrę, brata itp.
Na każdej torebce jest ciekawostka związana ze Świętami Bożego Narodzenia, ważne daty związane ze świętami itp.
Mam nadzieję, że wnukom spodoba się taki różnorodny kalendarz i będą miały zabawę w oczekiwaniu na święta.
Ogród Basi 23:22, 18 lis 2023


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10821
Do góry









Ogród Basi 23:19, 18 lis 2023


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10821
Do góry
Od dwóch tygodni zbierałam materiały do wykonania kalendarzy adwentowych dla moich wnuków. I wczoraj oraz dzisiaj udało mi się je wykonać.
Pochwalę się efektem.







Zielony Chram 22:28, 18 lis 2023


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
Darecka napisał(a)
Nie poddajemy się jednak zwątpieniu, z miłych rzeczy mogę powiedzieć, co następuje:
Testujemy repliki lamp z Oseberga, wykonane przez zaprzyjaźnionego kowala, poznanego na Mokoszowisku:



Misja- zarosnąć stodołę- wykonana!




Witam

Piękne opowieści, z ciekawością wszystko obejrzałam i przeczytałam. Historia z wykopaliskami Ciekawa sprawa. Jak napisałaś "tatulek" myślałam że jesteś gdzieś blisko Śląska bo tam tak mówią do taty, dziadka. Jednak rejestracja na samochodzie wyprowadziła z błędu.

Piękna ta stodoła czy masz fotki z jesiennych przebarwień musi być widok cudowny. Masz cudowne bergenie.
Trzymam kciuki za dalsze prace.
Pozdrawiam
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:41, 18 lis 2023


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13605
Do góry
Judith napisał(a)
Lisciopad, śnieżyca, a zatem dzierganie weszło na tapet .
Koszyczkotorebunia


Bardzo ładna Niedawno czytałam, że kupiłaś włóczki, a tu już gotowa torebka czasami też coś sobie szydełkuję, szydełkuję i szydełkuję...,bo ja to raczej długo robię, dużo rzeczy po drodze mnie rozprasza tym bardziej Cię podziwiam
Magary Dramaty z Rabaty 20:35, 18 lis 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13920
Do góry
Magara napisał(a)
U nas obecnie taka sytuacja:


Cudnie!
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:32, 18 lis 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13920
Do góry
Lisciopad, śnieżyca, a zatem dzierganie weszło na tapet .
Koszyczkotorebunia
Zielony Chram 20:04, 18 lis 2023


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8345
Do góry
Darecka napisał(a)
Skonsultowałam sprawę z dziadkiem borowym (tym od fioletowej pyrki)- prosił, aby przekazać podziękowania wszystkim zacnym uczestniczkom konkursu


Idę sobie wydrukować i powieszę nad łóżkiem w ramce
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies