Bo podjazd ma szerokosc 4 m a ja wyjeżdzając tyłem musze ominąc po skosie jej samochód. Więc C tak póbuje zaparkowac na samym brzegu podjazdu pod garażem, ze ciągle mi jeździ po tych trawach.... lub z drugiej strony po bukszpanach... inna zapora w postaci wysokije tyczki stoi przed grabami w ścieżce... aczkolwiek kulki bukszpanowe po rozjechaniu nabrały tearz kształtu kwadratów... Chyba na dobre im to wyjdzie....
Dodam tylko, że M parkuje w garażu i straszne ceregiele są kto komu przestawia auto rano.....
Córka po dwuktornym najechaniu na bukszany ma zakaz wjeżdzania pod wiatą....
Aneto, pociesz nas (mnie) i napisz, jakim nie jest dobrze. Aż trudno uwierzyć, że może być jakimś roślinom niedobrze przy takiej pielęgnacji. Rośliny mają u Ciebie wszystko czego zapragną!
jak Cię uwodze to może z tego coś będzie sama jestem zdziwiona jak szybko one rosną, kto by pomyślał... rok temu
tutaj widać jaka tycia była szałwia ciemnopurpurowa... aż zrobie dzisiaj zdjęcie by było widać ją całą bardzo mi się podoba kształt, kolor, no i jej zimozieloność również
Rok temu
widzę, że nie tylko na mnie pełnia ma wpływ
w tym roku na przedpłociu wszystkie rośliny dostały kompost, róże nawóz, cały ogród podlałam biohumusem, trawnik regularnie dostaje nawóz i to tyle...ale uwierz nie wszystkim roślinom u mnie dobrze
Ja tez ale potem przenawożona brzydnie pod koniec lata. Dlatego moze sie odważe yarę zastosowac ale w siepniu. Chyba jednak będe wolała Florovit razem z podelwaniem zaaplikować.