A poza tym coraz ciężej dostać coś u nas lokalnie, dzisiaj pytałam o werbenę patagońską i ponoć byłam 4 osobą, która o nią pyta większości bylin w kolorze fioletu i niebieskiego wykupiona, kocimiętka schodzi jak świeże bułeczki widać moc ogrodowiska . Pozdrawiam ostatnim kwiatem piwoni.
Różyczka u mnie dalej trwa pojechałam do ogrodniczego, dokupić jeszcze jeden krzaczek szałwi no i z pustymi rękami oczywiście nie wróciłam. Tym razem Róża wielokwiatowa 'Bonica'
A póki co to jej towarzystwo...myślę, że zgrany duet razem stworzą
Mam trzy malutkie jodełki koreańskie. Chcialam je posadzić zaraz na lewej stronie rabaty, tej ktora już zaczyna biec wzdłuż ogrodzenia ulicy, ale waham się. Bo one wolno rosną. Na tło to raczej się nie nadają, prędzej na solitery a jak już to chyba nie w głebi rabaty, ale gdzieś na pierwszy, drugi plan je wyciągnąć...Nie wiem. Co radzicie? 3 obok siebie na tyłach rabaty, porozrzucane nieregularnie w różnych częściach ogrodu na drugim planie?
Jeszcze niczego nie wymyśliłam. Może przymocuję do grabi. Zobaczę, czy się da. Ziemia idealna do gładzenia. Zaraz pędzę na pole, ale wcześniej może pokażę aktualny stan rzeczy:
Rozmieszczenie roślin:
Pszczółko, nie wyjaśniłam, a na zdjęciu nie widać. Między winogronem a bylinówką jest posadzony buk, to on zamyka bylinówkę. A od strony siatki jest grab. Z dwóch stron miałby więc świany. Chyba nie będzie mu tam przewiewnie. Dobrze, że o tym piszesz, bo nie wiedziałam, że tego potrzebuje.
I tak sobie myślę, że tam jest akurat miejsce, gdzie drzewa wreszcie mogę posadzić, a chciałabym tam je bardzo, żeby zasłonić oś widokową sąsiadom z baloknu w kierunku mojego domu. Winogron nie da mi takiej zasłony, bo on co najwyżej będzie miał podporę do 2 metrów wysoką, nie wyższą. Na dumanie, co zrobić z winogronem, mam czas do jesieni.
Kocimiętka kubańska zakwitła. I lepnica do znudzenia