Ogród Małej Mi - sezon 2016
11:26, 28 cze 2016
Nic nie aplikowałam, bo całą noc zdychałam, a rano eM pojechał do pracy a ja nie byłam w stanie się wygrzebać do apteki.. zresztą wyczytałam, że to trzeba przeczekać.. i przeczekałam.. spałam 24 godziny, na chwile tylko zerknęłam na wątek spotkaniowy i padłam.. nie byłam w stanie czytać. Ale dieta i sen zrobiły cuda.. tylko te ogórki małosolne w kuchni denerwują bo bym zjadła ,a rozsądek mówi , ze lepiej nie
Do Wojsławic zawsze chętnie.... eMuś też już chętnie jeździ na spotkania więc 90% że przyjedziemy
A z Rzeszowem dumaj, dumaj.... ciągle na to liczę.. chociaż po dzisiejszym obchodzie to ogród wygląda tragicznie, a niedawno był taki ładny