Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Gardenarium "

Warzywniki w skrzyniach, pojemnikach 14:57, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Załoga na medal Warzywniki na wzór u nas
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 14:55, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Noooo, bardzo się można zdenerwować i to człeka wyprowadza z równowagi a bezsilność ogarnia.
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 14:52, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Irenko, różaneczniki moim zdaniem powinny być zgrupowane kolorami i jeśli się da np. 3 wielkie, potem 5 mniejszych, potem 5 średnich, 3 małe.

Można między nie posadzić piennego miłorzęba, wysokie miskanty np. Gracillimus, albo jeśli Rh małe to Variegatus.


Ja to dopiero jakbym je miała, to bym ustawiała i patrzyła czy dobrze, ale ciurkiem to chyba nie sadź bo Twój ogród nie ma takich linii, w geometrycznym pasuje rządkiem.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 14:50, 27 lip 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Gardenarium napisał(a)
No, kret mi wykopał kopiec w południe, i bądź tu mądra i pisz wiersze


Pewnie kupujesz zbyt dobrą ziemię z dżdżowniczkami - przysmakiem krecika.A tak na poważnie to mozna sie zdenerwowac jak w takim ogrodzie bez skazy nagle kret zaczyna kopac.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 14:44, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
No, kret mi wykopał kopiec w południe, i bądź tu mądra i pisz wiersze
Mata przeciw chwastom 14:43, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Ponieważ to są tuje 'Smaragd' to one aż tak się nie sypią, posyp spowrotem żwirkiem, nic się nie stanie złego a suche śmieci najwyżej odkurzaczem zbierzesz, ale tragedii nie będzie.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 14:42, 27 lip 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Bożenko to nie "daleko" (bywałąm u Pszczółki) jest powodem, ale inne, ważniejsze sprawy rodzinne i to że nie mam samochodu, oraz że jestem sama w domu ze zwierzakami, przecież na 3 dni nie mozna ich bez opieki zostawić - Wiesia u mamy na weekend, więc sama jak palec zostałam No może z kretem


Z kretów kiepskie towarzystwo , więc lepiej że nas wybrałaś i siedzisz na forum.To prawda ze zwierzat samych na długo zostawic nie można.Pozdrawiam.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 14:37, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Bożenko to nie "daleko" (bywałam u Pszczółki) powiadomiłam gospodynię, jest powodem, ale inne, ważniejsze sprawy rodzinne i to że nie mam samochodu, oraz że jestem sama w domu ze zwierzakami, przecież na 3 dni nie mozna ich bez opieki zostawić - Wiesia u mamy na weekend, więc sama jak palec zostałam No może z kretem
Spotkanie w ogrodzie u stóp klasztoru - lipiec 2013 14:34, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Uziemieni w domu czyli Ci co być mieli a nie będą, - jestem z Wami jakbym tam była Czasem tak wychodzi, że inne sprawy muszą być ważniejsze Pozdrawiam uczestników i czekamy wszyscy na zdjęcia ze spotkania.

Alinko, nie ma takiej siły żeby się udać nie miało, uda się
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 14:30, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Wpadam, że niby fotki jeżówek miały być i nie ma? Wierzę że nie ma No to siedzimy wspólnie doma, a plany jakoby były wcześniej nieco inne
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 14:28, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


Danusiu a co myślisz o tym ambrowcu? Czy będzie miał wielki pień np. Po 20 latach? Czy mogłabym trzy takie same posadzić aby stworzyć szpaler osłaniający nas przed wiatrami?


Ja ich 20 lat temu nie sadziłam, zaczęłam kilka lat temu więc nie mam jako takich doświadczeń, ale to dość luźne drzewo, od wiatru to nie wiem czy tak dobrze osłoni.

Pieńkiem się nie przejmuję, zobacz jak blisko domu mam buka
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 12:23, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Irenko, chcąc podpowiedzieć najlepiej jak umiem, muszę na to patrzeć. Poza ttym coś mi mówi, że nie powinno ich byc po 5. Powinno być 5,7,3 rózne ilości, ale o tym pogadamy w realu, chyba że już teraz musisz wiedzieć, podaj link do tego miejsca
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 12:06, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Dzisiaj napotkałam na stronie Ani fajną niespodziankę Opisała bardzo cieplutko wizytę w naszym ogrodzie Dzięki Aniu.

http://www.roslin-menazeria.net/3076,ogrod_jak_bombonierka_-_u_danusi_i_witka_mlozniakow.html
Ogród w Tarnowie 11:44, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Zakładaj Rysiu salon, doskonale Ci idzie
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 11:43, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
irena_milek napisał(a)
z tym potem tak samo i u mnie, nie wiem, jak to robi, bokami mi oczy zalewa
czyli luzik dziś...a może ambrowca fastigiata? rok temu posadziliśmy, pięknie się wybarwia, rośnie w trudnych warunkach i przyrost szybki


Z tym Irenko na spokojnie podchodzę, szkoda mi tego wiąza, polubiłam go i ładnie mi rozjaśniał tamten kąt, zamykał widok a ta mam teraz słup Chciałabym wyszukać coś na bardzo wysokim pniu, żeby wystawało wyżej niż śliwa wiśniowa, a wiem, że będzie ciężko, bo wysokie drzewo będzie miało dużą bryłę i pewnikiem nie da się posadzić i zmieścić. Szukam coś co też będzie miało małą bryłe.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 11:41, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Tytoń ozdobny zielony



Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 11:40, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry



Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 11:40, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Nina dla odwiedzających, Stipa jest świetnym towarzystwem





Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 11:28, 27 lip 2013


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Upały męczą, owszem, nie ma siły na nic i leje się z człowieka, kapie po nosie, zalewa oczy że aż szczypie Ale wolę to niż taplanie się w błocie.

Woda jest, mam nawadnianie i działa, więc najwyżej rachunek za wodę będzie "kosmiczny", ale trudno.

Wczoraj wykarczowaliśmy wiąza i zapominam powoli o nim, ale pusta dziura i widok na słup został, będę się rozglądać za wąskim i wysokim drzewem, nie wiem na co wybór padnie. Musi się spodobać i już i nie może mieć w genach takiej groźnej choroby.

Dzisiaj dopełniłam wyparowaną wodę w stawie, właczyłam dysze, źródełka - ściany wodne, niech się powietrze nawilża, bo jestem dziś uwiązana do domu, tylko rowerek mi pozostał, ale wolę w domu siedzieć jednak, Nie ruszam się. Witka i Grzesia nie ma, a ja drapię Prezesika za uchem, Kropkę wykąpię, żeby miała chłodniej bidulka, bo aż sapie.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies