Nie masz 1/4 A trawnik brzydki, na foto jakoś wychodzi, ale w realu beznadziejny.. ale jest Trawnik ma nawadnianie Ale ze skąpstwa włączamy jak już tragicznie .. Rabaty nie maja nawadniania, bo i tak bym nie lala.. bo poszłabym z torbami.. i tak wody idzie sporo.
Takie róże mogłyby być.. zileone, gęste i zdrowe.. byle nie przechwalić ..
Stożkowa w szczegółach a szczegóły to szławie, róże burgundy Ice, jarzmianki, rozchodniki, selseria jesienna, przywrotniki, bodziszki, przetaczniki, i jeszcze kilka ...
Dziś miała być niedziela bez dłubania w ogrodzie, miała być laba przez cały dzień.
Ale nie wytrzymałam, ściągnęłąm z okna te okropne firany i poczyniłam coś takiego:
Samo się nie zrobi.. nawadniania też nie mam.. podlewam tylko szklarnię i doniczki, nawet warzywnika nie podlewam. Co ma być to będzie. Dziś zauważyłam, że werbena mi uschła Zlitowałam się i dałam trochę wody z konewki. Irysy te rosną pod rynną i od zachodu.
Część RH ma podlewanie automatyczne.. w szklarni mam ,ale nie podłączone.. nie ma kiedy Sama podłączyć nie umiem.
Już jakiś czas przyglądam się nasłonecznieniu w tym miejscu. Ściana garażu i trawa pod ścianą są w cieniu w zasadzie przez cały dzień (od 9 do wieczora), ale już słupki pergoli i jej góra jest w słońcu również przez cały dzień (garaż jest niski i rzuca niewielki cień). Reszta pergoli jest póki co w pełnym słońcu, jak sąsiad zabuduje działkę po godz 14 będzie tam cień, który obejmie garaż koło 15-16 godz. Ale kiedy ten budynek powstanie nie wiadomo, jeśli w ogóle (ale to długa historia i nie na temat). Dom i garaż stoi niemal idealnie w osi pólnoc-południe, to plan sytuacyjny:
dlatego na garaż szukam pnącza do cienia, a na główne ramie pergoli czegoś co lubi/woli słońce.
Sama odpalasz spalinówkę do trawnika..ja swojej nawet nie potrafie prowadzić, ale to było trzy lata temu....
Irysy japońskie uwielbiam lubią dużo wody, ja walczę, ze suszą, nawadniania nie mam, z konewką nie mam siły biegać, ogród właśnie teraz przeżywa błogostan trochę deszczu z nieba spadło, wcześniej dwie godziny podlewałam wężem...ha, ha, ha...wody nigdy dosyć...Aniu teśknię już za Wami...czekam z niecierpliwośćią
buziak, Ty mój niedościgniony ideale
Jak miło Cię widzieć Polinko
Dla Ciebie busz warzywno-różany.
Po raz pierwszy wysiałam burak naciowy i teraz się zastanawiam w jakiej postaci go skonsumować. Może macie jakiś przepis na danie z tego warzywa.
Dobra wiadomość jest taka , że grujecznik chyba już się ciut zadomowił , bo zaczyna puszczać młode przyrosty, listki które już były i przysychały zaczynają rosnąć
Nie mogłam zdjęć załadować Teraz mam nadzieję, że się uda.
BKosimkArt dziękuję
Butterfly firanki to nie woal, to taka siateczkowe firanki z IK...A
Lawenda wybujana. W zeszłym roku ładniej kwitła.