Ja tej rabaty Danusiu w ogóle nie podlewam Linie kroplujące dopiero wczoraj tam uruchomiłam. Sama natura zbyt obfita była w tym roku, lawenda też od deszczów ucierpiała.
Sebku, patrzę i myślę, ale z tym udekorowaniem tego miejsca to na spokojnie trzeba spojrzeć na ogród jako całość, a nie tylko na ten kącik.
Gabiony musiałyby się powtórzyc gdzieś w ogrodzie, pomyśl, gdzie, albo ja spojrzę jek kiedyś bedę u Ciebie, albo ktoś inny doradzi. Na hop siup nie ma co.
Trzeba wyważyć to, co ma stanąć, aby tu się nie zrobił jakiś niepotrzebny "pomnik".
Masz cudnie, zwłaszcza to zdjęcie mnie urzekło Po prostu bajka, no i odnośnie klona przy różach - mnie tam on nie gryzie po oczach, pasuje moim zdaniem, możesz dodac trawek nawet turzyc delikatnych czy ostnic, ale teraz to Ty się nie przejmuj przesadzaniem, siedź sobie na leżaczku i pielęgnuj wiesz co Gratulacje serdeczne rzymaj się zdrowo i oszczędzaj
Zrobiłam normalne zdjęcie donicy, bo tamte było z balkonu i nie widać okna.....
Na razie wsadziłam to co miałam
Bukszpan i hosty od mamy...............bukszpan ma być hodowany na duży stożek i dwa mniejsze miały stanąć koło niego - nie ukrywam że pomysł ze stożkami inspirowany Twoim ogrodem
A kwiatuszki są żeby w ogóle tam coś póki co kwitło............także cała ta donica jest do zaplanowania...
Także teraz na zdjęciu widać, że jeśli miałoby tam być coś na pniu to niziutkie.
Mam dtugą mniejszą donice przy wejściu po drugiej stronie i tam na bank chcę wsadzić coś na pniu.
Ogarnę wejście to zrobię zdjęcie dwóm naraz
Danusiu dziekuję za trawnik.....choć jest jeszcze daleki od ideału........dużo pracy w tym temacie.
Teraz panowie go nawieźli bo moje nawożenie spowodowało że w jednym miejscu trawa była po kolana a w innych żółtawa....no i kwestia chwastów.......tyle tam tego że glowa boli .
Za 2 tygodnie mają zrobić oprysk.
Ale jak widać nie jest źle......i najważniejsze, trawa ładnie urosła pod placem zabaw i dzieci moga swobodnie z niego korzystać
Danusiu a może warto założyć wątek o owadach pożytecznych? Ja nie mam pojęcia jak większość z nich wygląda, gdzie żyje, jak nam pomaga . Bo teraz każdy owad oprócz biedronek, pszczółek, trzmieli jest dla mnie szkodnikiem.
Dlatego je zamieściłam, nie mam lepszego zdjęcia, ale one nie wyglądają ładnie i każdy myśli, że to szkodniki, a ona zżera tyle mszyc, z 1000 pewnie jedna larwa pożre.
Szanujmy je i chrońmy.
Przy małym ogródku trudno mówić o oszczędności wody i czasu, bo łatwo go podlać też ręcznie. Jak duży ogród - wtedy na pewno oszczędzasz, bo nie lejesz wachlarzem ile wlezie, tylko czasy podlewania masz dostosowane tak, aby opad wody był optymalny, nie za dużo i nie za mało. Nie marnujesz więc wody.
Mały trawniczek podlewasz krótko, z węża i z nawadniania, tutaj praktycznie nijaka oszczędność, ani czas, ani woda.
Natomiast jeśli chodzi o urlop to już całkiem "insza inszość", bo wtedy ogród może wyschnąć na pieprz, zwłaszcza trawnik, Rośliny iglaste (dobrze podlane przed odjazdem) lepiej zniosą suszę, gorzej np. hortensje, mogą uschnąć.
Kosiarka bębnowa chyba kosi za nisko, takie mam doświadczenia, raczej polecam kosiarkę "normalną' - może być elektryczna, lub nawet akumulatorowa, że kabelek niepotrzebny będzie.
Ostatnie pytanie: nie wiem o jakie prace chodzi?
Jeśli trawnik i jesteś na miejscu zakładaj nawet teraz, dopilnujesz i trawa wzejdzie.