Moja walka z wiatrakami czyli kamieniołom trochę z przypadku
18:06, 02 cze 2016
Gdyby ktoś miał deficyt to ja chętnie się podzielę
Temat mojego nieszczęsnego klonu Ginnala powraca. Chorował w zeszłym roku, chyba na plamistość. Stosowałam Topsin, Dihane, Previcur Energy. W tym roku, wczesną wiosną, przed wypuszczeniem pąków opryski powtórzyła ale widzę, że drzewo zdrowe nie jest. Liście ma małe, zaczynają czernieć i jakby takie zwięzłe były. Mam porównanie do drugiego klonu posadzonego w tym samym czasie w pobliżu, a wyglądającego jak okaz zdrowia- jest znacznie większy, ma wielkie liście. Fakt, że ten słabszy egzemplarz rośnie w dość wietrznym miejscu, co mu się może nie podoba. Macie pomysł jak mu pomóc?

