A tu się tworzy nowa rabata kulkowa. Część to jeszcze pseudokulki ale za kilka lat...
Jeszcze kilku bukszpanów mi brakuje. Niektóre to moje własne maleńkie sadzonki. Z takich właśnie udało mi się wypielęgnować dużą kulę na innej rabacie więc jak plagi egipskie nie nadciągną to i tu się uda.
Donia- leżaków nie chowam, stoją tam cały sezon, właściwie to stanęły tam dopiero w tym roku, bo wcześniej nie było tam żwirku tylko trawa. Na zimę będą chowane do garażu.
Maj, maj tak długo się czeka a tak szybko przemija.......
Śliczna kupowałas ja lokalnie,czy zamawiałas w necie, bo już nie pamiętam? Ja dzisiaj też kupiłam róże, na razie ostrożnie podchodzę do ich tematu, ale teraz jest taki ich wybór,że chyba powiększe swoją kolekcję