to jest firletka smółka ,w tym roku jest mało urodziwa bo już za długo nie dzieliłam kępek...a czy są inne kolory nie wiem
krótko kwitnie ale jest piękna,tworzy małe zwarte kepki ,co też jest dużym plusem po przekwitnięciu
Zaczęły też kwitnąć róże Ich rozmiary mnie przerażają, wymknęły się spod kontroli
Właściwie powinnam je pokazać od razu na dzisiejszych zdjęciach bo już są w pełni kwitnienia, ale niech będzie po kolei
Następna piwonia drzewiasta, szkoda, że kwiaty zwieszają głowy, no ale nie mają szans się podnieść są olbrzymie i bardzo ciężkie. Za piwonią Cinderella, to jest olbrzymi krzew, ma koło 3 metrów szerokości i wysoka na 2 i pół..
no i jeszcze kwitną RH Zdjęcia z 28 maja, więc już prawie aktualne
amsonia nadreńska - dzięki wpisowi pszczelarni zidentyfikowałam pierwszy raz kwitnącą u mnie, kupiłam kilka lat temu, nie kwitła, przesadziłam w bardziej słoneczne miejsce i niespodzianka
Zgadza sie, pracy bardzo dużo. Moje ręce też to czują i już nie chcą mnie słuchać
Maki wschodnie właśnie się otwierają, mam w pomarańczowym kolorze.
Irysy też już są, piwonie od wczoraj A bodziszków właśnie dostałam kilka odmian, w piątek posadziłam i na razie dochodzą do siebie
Ja mam wszędzie byliny. Nie umiem inaczej.
Hosty tym razem.
A do mojej maleńkiej kolekcji host dołączyły następne. Przemiły mąż Ewy (bacowej) przywiózł mi dorodne kępy host i traw od Ewy. Nie wiem, czym sobie zasłużyłam na taką obfitość i hojność w prezentach roślinnych. Radości mam jednak wiele. Ewuś, dzięki jeszcze raz!!! Wszystko posadzone. Zdjęcia w najbliższym czasie, jak znowu dorwę aparat.
Cóż to za kwiecię, bo chyba nie znam. Piękne róże, jak się nazywa ta pierwsza, ma interesujący kolor. Piwonie to moje najukochańsze kwiaty, ale najwyraźniej bez wzajemności. Moje dwa krzewy nawet jednego pączka nie wypościły. Co robię źle? Może za młode?