Bożena, Władek ... cóż mogę dopisać do tego co już zostało napisane.
Kocham Was i Wasz ogród

Ogród to jak cud natury.. komentować nie muszę. Podziwiam ile pracy wkładacie w jego utrzymanie.. i takie wielkie RH to tylko u Bogdzi rosną. Moje takie nigdy nie będą. I przyznam się po cichu, że całe szczęście.
Nikt nie zrobił tylu fajnych spotkań.. pełny podziw i szacunek dla Was zostawiam. Miałam okazję poznać nowe osoby z Forum.. i było nas tak dużo, ze się pogubiłam kto jest kto.. i z jakiego wątku... I w tym miejscu przepraszam wszystkich za wszystkie moje faux pas. Dziś na spokojnie łapię się za głowę ile tego było .. ale nie napiszę jakie gafy strzeliłam, może nikt nie zauważył
Foty i tak nie oddają klimatu i piękna.. zrobiłam trochę zdjęć.. i nie wstawię prawie niczego, bo to będzie profanacja wszystkiego. Zdam się na lepszych fotografów..
Mój ogród wydaje mi się teraz strasznie mały.. od 2 godzin przebieram foty... i wszytkie są do niczego..
Wiec wrzucę tylko naczelną Panią Doktor rododendrologa.. królową Rododendronową i super koleżankę Bogdzię

Brakuje mi marchewkowych włosów, ale tak też jest fajnie