Witam serdecznie
Dołączam się do pytania związanego z bocznym cięciem tui. Planuję żywopłot na wysokość około 2 m. Proszę o pomoc czy:
1. należałoby już przyciąć moje tuje z boku tak jak dla przykładu pierwsza tuja na zdjęciu nr 1 i 2.
2. jeśli tak, jak mocne powinno być takie cięcie?
3. jeśli jest dojście, to czy powinienem również przyciąć je od strony płotu?
4. czy powinienem również przyciąć je delikatnie po bokach, tam gdzie tuje będą się stykały, aby lepiej się tam zagęściły?
5. Jeśli NIE, to kiedy powinno odbyć się pierwsze cięcie?
objasnie obrazka
nr 1 tawuła golden princess x 3-4 sztuki (mam 4 sztuki)
nr 2 Kłosówka miękka jackdaws cream (mam 5 sztk)
nr 3 hortnesje
nr 4 piótrkówka ( mam 6 sztk)
Zrobię jak piszesz. Tylko teraz zastanawiam się czy te piotrkówki zrobić z prawej strony przy lawendzie ? Jakie hortensje proponujesz? obok rosną białe phantom i silver dollar, myslę, ze jakieś mniejsze tylko czy białe, ja się skłaniam ku białym ewentualnie limelight, tylko czy dadza radę na pełnym słońcu?
Jeszcze tak myślę, czy by nie zmienić miejsc czyli tawułka golden princess + kłosówka z prawej strony, a piotrówka z lewej, wtedy mogłabym z 2 piotrkówki poprowadzic po łuku na ta szerszą częśc rabaty z lewej i pomiędzy nimi posadzić jabłon rajską.
Dochodzę do wniosku, ze ta jabłoń chyba tam nie pasuje.
Co sądzisz/ sądzicie o mojej konfiguracji? która lepsza? Czy w tej czranej część na obrazku posadzić jeszcze coś zimozielonego typu bukszpan, kulki itp. Nie wiem gdzie posadzić te tawulki. Muszę chyba z nimi wejśc już na część dla iglaków.
Sumując mam do dyspozycji
2x tawuła biała
6x piotrkówka
4x tawuła golden princess
5x Kłosówka miękka jackdaws cream
3x żurawka fire alarm
duża kula bukszpanu (80cm)
mała kulka bukszpanu (30cm)
3x hokenhloa aureola
oczywiscie wszystiego nei musze od razy wykorzystać, bo rabata jeszcze się ciagnie,
Gdyby ktoś dumał nad żywopłotem liściastym w części niereprezentacyjnej to kamczacka jest warta rozważenia. Dobrze znosi przycinanie (a tnę regularnie, bo włazi na wszystko dookoła), jest gęsta, szybko ma liście, szybko rośnie i ma masę owoców. Myśle, ze jak zrobię drugi warzywniak (a w zasadzie owocniak ) to własnie jagodą kamczacką odgrodzę się od sąsiadów.
Agrest mimo niesprzyjających warunków (biedak rośnie między malinami) dzielnie stara się owocować
U mnie tez na tapecie egzamin na koniec podstawówki. Troszkę mu gorzej poszło z polaka- 70 %, pewnie błędów nasadził, ale matma i anglik 95 %.
Nie jest źle.
Pasek też będzie, cieszę się.
zdjęcie przedogródka smakowite- zapowiada busz. Super.
Dla Ciebie mój penstemon z irysami i chabrami- jeszcze nie kwitnie
Zakątek z żurawkami. Do tej pory miałam tam kamienie i wszystko rosło słabo. Na wiosnę wymieniłam na korę. Żurawki strasznie oberwały - bo nie dość, że musiałam ogołocić korzenie (poprzerastały między kamieniami - masakra) to w czasie robót przyszedł przymrozek i te odsłonięte korzenie przymroził. Myślałam, ze część padnie - odbiły wszystkie (choć ze dwie na razie ledwie, ledwie) i może nie kwitną tak obficie jak zwykle, ale i tak bardziej niż oczekiwałam
A teraz gospodarczo (azalie nie dopisały - normalnie nie ma co pokazać )
Jeżyna Cudna jest. Gdzieś czytałam, ze panny młode biorą jej gałązki zamiast bukietu ślubnego. Sama bym wzięła
ROzsadę dostałam od mamy w prezencie, wsadziłam do doniczek - czas do gruntu.
Krzewuszka na pniu. Do zeszłego roku rosła za wielkim jałowcem (albo tują) nigdy nie cięta i jest trochę dziwna teraz W zeszłym roku wywaliliśmy jej przydużą towarzyszkę i trochę ją przycięłam. Podwiązaliśmy do palika, bo na dodatek strasznie krzywo rosła, nazywaliśmy ją zresztą "krzywuszka" W tym roku jak przekwitnie muszę chyba odważniej się do niej zabrać z sekatorem... Ale lubię ją mimo wszystko. Akurat zaczyna kwitnąć jak azalie już wymiękają Niedawno do towarzystwa dostała żurawki lime marmalade. Chyba im dobrze razem, bo całe towarzystwo kwitnie intensywnie
Limki rosną w oczach, lawenda zresztą też...
A patrzcie, jakiego dziwoląga mam z hakone... W zeszłym roku zamówiłam 3 sadzonki all gold. Jedna niemal od razu po posadzeniu padła, miała może ze 3 źdźbła, dwie pozostałe jakoś dały radę, ale zobaczcie, jaki cudak ta jedna: