Ola kot dostał imię w ekspresowym tempie, bo nasza czteroletnia kocica jest można tak powiedzieć cały czas no name. Jakoś żaden z pomysłów się nie przyjął i funkcjonuje jako Kocia. A teraz, o zgrozo!, zdarza nam się powiedzieć o niej "stara". Mały w drodze powrotnej trochę walczył, ale w końcu zasnął i spał słodko do samego domu. No i dzisiaj opanował już kuwetę, odetchnęliśmy.
I najważniejsze zakupy
Ta była bezimienna, bo ktoś kartki zabrał, ale cudny kolor ma
na tą polowałam od momentu zobaczenia na fociach Gosiaczka , ajak jeszcze w realu powąchałam to po prostu musiałam mieć
i niemniej cudna i pachnąca homebush
To samo pytanie zadała też Filemon
To Berberys Admiration, teraz rzeczywiście ma coś pomarańczowego ale niedługo zrobi się ogniście czerwony z ledwo widoczną żółtą obwódką na listkach
Wgłębnik z ogniskiem świetny . Szkoda że u mnie wody gruntowe wysoko, bo może bym pomysł skopiowala, a tak bez szans.
I jeszcze z ciekawości , jak podlewasz ogród właśnie z Flotovitrm ? Latasz z konewką? Przy takiej powierzchni to chyba nierealne. Bo się zastanawiam co zrobić żeby u siebie się nie nalatac. Mam dozownik substrala do węża ale nie wiem ile wlać Florovitu żeby roślinom nie zaszkodzić.
Łupy z przelotu po trzech szkółkach
i transport do ogrodu
krzew, którego nikt nie znał , a Pani w kasie znała tylko nazwę łacińską.....oczywiście nie zapamiętałam ale spodobał mi się z koloru i kształtu liści
rośnie zamiast sosny armanda, która jednak padła
załatwiła ją mokra wiosna, korzenie zgniły
oraz cudny buczek ,który uwiódł nie tylko mnie....ale za to mnie pierwszą
cudne gufrowane cytrynowe listeczki ma , a gałązki płaczą
posadziłam między brzozami purpurea
Posadziłam jesienią... myśłam, ze irysy reticulata... i wylazły mi takie wielkie... trzeba czytać nazwy a nie patrzeć na obrazki... Zdziwiłam się, ze tyle posadziłam a tak mało kwitnie I znów trzeba przesadzać
I w oczekiwaniu na CHFSh ważą sie losy czy kule maja być kwadratami. Czekamy na inspiracje Własciwie decyzja juz podjeta, tak sobie tylko gadam Będa kwadraty
Rózne, jeszcze jeden z trzmiliny dosadzę
Podjełam deczyję, że klon orange dream idzie do donicy a zostaje shirasawum. miał jeden paśc i problem się roziwąząc a po zimie żyją oba... nieprawdopodobne...
A jak wykopie jednego to drugi tez padnie....