A tu się pochwalę moim pustynnikiem. Posadziłam go jesienią i już się doczekałam jednego kwiatu Mam nadzieję, że się rozrośnie. Dookoła jeszcze goło, bo to rabata robiona w zeszłym roku, ale wokół pustynnika posadzone są rozmaite liliowce
Kasiu zauważyłaś, że ja już trochę jestem kolekcjonerem pewnych gatunków w ogrodzie...jak mi coś wpadnie w ręce, to łapię, ale chciejstw już nie spisuję...teraz ogród wymaga już zamkniętych ram
Spacerek połączony z pracą to lubię....jednak ostatnio tylko mogę spacerować
Nasyciłaś?
Kofam Cię za to...dzięki za info Margaretko..a w jakiej cenie były?
Agnieszko za miłe słowa o ogrodzie dziękuję, natura ma na nas uzdrawiający wpływ
...o klonikach do donic odpisałam u Ciebie
Ten rdest świetnie wisi nad żurawkami.
Tez nie mogę sie doczekać Twojej selseriowo, jeżówkowej rabaty - Jakie jeżówki posadziłaś ?
Na ostatnim zdjęciu są chyba dwa rodzaje szałwii? tak? Jak się nazywa ta różowa ?
ściskam I macham
PS. Nie rozumiem dlaczego nie możesz u siebie posadzić czosnków?
Ale fajny pomysł, żeby piknik zrobić w ogrodzie Ewy I Ty mogłaś skorzystać i dzieci niech się uczą, jak piękne ogrody wyglądają
Nowe zakątki, Iwonko, tu pokazałaś, no ma Ewa areał. Pół hektara ogarnąć! Co ja piszę, oragnąć, toż to już dopieszczone jest na maksa.
Ewuś, kocimiętkę to bardzo lubisz. Chyba jest w każdym zakątku. Przepiękny ogród, z rozmachem, ale i oddechem właściwym ogrodom o dużym metrażu
A co jest na zdjęciu pod ścianą?
Dałabym sobie odciąć coś, że to Burgundy Iceberg łodyga bez kolców, podłużne liście i te jedyne w swoim rodzaju kwiaty ...Danusiu to jest Burgundy Iceberg
Czym mogę tu uzupełnić "przody" różanej rabaty ? podobają mi się miniaturowe iglaki wszelkiej maści. Chciałam się osłonić i osłona różana działa..może nie zupełnie ale już...