Różnica jest zdecydowna, postaram się później znaleźć fotki
Teraz wpadłam na chwilę, czekam aż zadziała tabletka na ból głowy i wybieram się na łowy na Targi Ogrodnicze ( 2 dniowe), co roku o tej godzinie już tam byłam . Wczoraj miałam dzień urlopu, zaczęło się od poszukiwania miejsca dla prezentu od dzieci na Dzień Mamy ( mega hortensja na pniu, niestety bez oznaczeń, wygląda na Limelight) a skończyło się na przesadzeniu 5 dereni !, 2 hortek , wiśni, i wycięciu robinii ( z tym akurat męczył się prawie 2 godziny mój syn )
Poranny obchód
Na pierwszej fotce posadzony prezencik
Muszę już jechać bo później trudno znaleźć miejsce do parkowania.Pozdrawiam
Żeby nie hałasować ludziom w weekendy skosiłam we środę. Miłej pracy, Zbyszku, BaskiuLT, a Tobie Joasiu, owocnych poszukiwań i udanego grillowania.
Ostatnie podrygi tulipanów, w poniedziałek już nie zastane płatków na łodygach. Adios tulipanki!
Jolu huśtawka wypasiona ciekawa jestem,czy Ci jej nie polamie przy takich wiatrach. Przepięknie już masz zielono, soczyscie, widać,że wszystkie rośliny u Ciebie dobrze się czują. Gratuluję ogarnięcia tak sporej powierzchni! Buziaki przesyłam w ten kolejny upalny dzień.
Dokładnie - przywrotniki U mnie na pewno 5 miskantów padło na amen, reszta ruszyła. I wczoraj się zdziwiłem, bo ruszyły 3 sztuki bronze form i 3 sztuki buchannani - podzieliłem je i niech rosną A już myślałem, że będę miał powód, by jechać do szkółki
liście wyraźnie porażone przez grzyba ale początek uszkodzenia musiał być termiczny, hortensje rzadko chorują, liście a nawet całe pędy kóre wyglądają Ci na chore oberwij lub obetnij z dużym zapasem tkanki zdrowej, oczywiście opryskaj jakimkolwiek preparatem na grzyba ( nadają się te do róż) i przez najlbliższy czas unikaj moczenia liści przy podlewaniu. Moim zdaniem sprawa ograniczona, nie zagraża ogólnie roślinie a w miejscu przycięcia powinny się zaraz pojawić nowe pędy, usunięcie pojedyńczych liści dla rośliny też nie ma żadnego znaczenia
Sprobowac zawsze warto.Wyrzucic zawsze mozna Jezeli ci nie przemarza a tylko nie kwitnie, to byc moze czegos jej brakuje. Masz fotke?Daj jej jakies zaciszne miejsce, ale dopiero jesienia. Kwasna ziemie,kompost, wytnij wszystkie stare galezie. Hortensje z wiekiem kwitna coraz slabiej, jezeli nie maja juz miejsca na nowe pedy. Z nia sprobuj, tym bardziej ze kiedys wam kwitla. Ale dosadzic pewniejsza odmiane nie zaszkodzi
To bouqet rose, u mnie bardzo odporna. Ma wiecej pakow niz forever and ever
I ja przyszłam zerknąć co "na ściernisku" nowego pięknego i się nie zawiodłam. Co za pięknie wybarwione rodki!
U mnie popadało porządnie, tak jak lubię. Dzisiaj cieplutko, bezwietrznie i bez słońca, czyli tak, jak lubię najbardziej. Jeśli mi sąsiad pożyczy walec (bo bez walca sąsiada ani rusz ), będę kolejną porcję trawnika zakładać.
Pięknie kwitnie Bardzo sie cieszę, że na żywo kolor Ci sie podoba i nie jesteś rozczarowana. Na dodatek bardzo ładnie pachnie Wąchałas ją już? Moja jeszcze zapączkowana.
Niemożliwe...raz dobrze possdzona dobra piwonia jest bezobslugowa.. nawet nie trzeba nawozic...podlewac. starsze egzemplarze sa nie do zdarcia.
Nowe sa piekne... za 3 lata bedzie rabata miesiaca. Mam tu 3 krzewy tej bialej i 3 czerwonej.