Trawnik to nie moja bajka i definitywnie ogłaszam że zostawiam pielęgnacje i troskę e,M,owi,ja ewentualnie mogę skosić czasami ją na ostro i obrobić kanciki tzn wąsy.....
Chciałabym napisać, ze to już finisch... ale jeszcze nie mogę
Ale mogę powiedzieć, ze nasadzenia z przodu domu uważam za skończone. tak zameldowałam Zbyszkowi przez telefon. Zapytał się: "Na pewno?"
No i jeszcze TO miejsce czeka na zdolne rączki twojego e-Ma :
Witaj olbrzymia masz ta akebię, ja swoja co roku wycinam a ona znowu odrasta, mnóstwo liści nic zapachu i owoców nie było więc się jej próbuję pozbyć, a ogródek masz ładny pozdrawiam
Trzeba coś wrzucić, niech ten wątek choć trochę żyje Kilka kwiatków, już są wspomnieniem. Tulipanków miałam kilka i to dzięki synkowi, on zawsze mnie namówi. A ja marudzę, że przecież jeszcze miejsce nie przygotowane...
Z dziesięciu cebul białych narcyzów tylko jeden zakwitł.
Mój powinien się w takim razie schować
I tak sobie myślę, czy są odmiany? Pewnie są. bo mój ma krótkie kwiatostany. U ciebie niemal do ziemi.
I mojemu sporo kwiatów przemarzło. Zostały nieliczne