A i moje zielone hakone.nie pokazuje go dlatego ze jakos super wyglada(po zeszlorocznym dzieleniu wrecz przeciwnie) a dlatego by pokazac po przy nim znalazlam.a werbena rosla kilka metrów dalej
Red jacki obłędnie soczyste
U mnie miały być kosmetyczne poprawki, a bo ściany i schody popękały, wnęka w łazience do powiększenia, bo szampony nie włażą, silikony gdzie nigdzie do uzupełnienia, malowanie i odświezenie, aż mąż wymyslil, ze zrobimy klime z rozprowadzaniem na piętrze, bo przeciez kolejnego lata jak poprzednie nie przezyjemy. I trzeba bedzie kuc sciany i dziury w suficie robic...
Mireczko, nie wiem czy to dla Ciebie jakieś pocieszenie, mój ma identycznie, jak zje coś co mu nie leży, sr...ka na całego, więc z jedzeniem trzeba bardzo ostrożnie, chyba bordery tak mają.
No piękna jest, <serducho>.