Bożenko, tak mnie zauroczyło to wspaniałe spotkanie, że dzisiaj po kościółku do co i już rodka dokupiłam. U nas dzisiaj atrakcja - w centrum ogrodniczym jest pan Marek Jezierski a ja gapa aparatu nie zabrałam

Chociaż sobie porozmawiałam na temat rodków i się dowiedziałam, że taki mszawy, brązowy nalot na liściach od spodniej strony to nie choroba tylko taki wyróżnik odmianowy

Ufff, mój jeden tak ma i ten co kupiłam
Dla Ciebie moja nowość, głęboki ukłon i podziękowania stokrotne dla Was
I jeszcze mnóstwo, mnóstwo buziaków. Podobnież jak się kobietki cmokają to deszcz będzie padał