Cześć Katiu - miło mi że mnie odwiedziłaś
Z kompostem to mi się właśnie przydarzyła historia - mój tato, który bardzo nam pomaga przy robieniu ogródka, rozgrabił mi kupkę kompostu, która mi została po ostatnich przesadzeniach, zasypał ziemią i uklepał! Po co? Żeby było ładnie i równo! W kąciku, do którego nikt oprócz mnie i tak nie wchodzi!
No po prostu ręce opadają
A miałam nadzieję, że sobie z niego zrobię ANHK

.
U nas, mimo że ciężko pracujemy (sąsiedzi mocno się dziwią, jak mnie z taczką i łopatą widzą

), to niespecjalnie jest się czym pochwalić zdjęciowo, bo przybywa głównie krawężników i ziemi

.
Więc tymczasem proszę o pomoc w dwóch tematach:
Czy da się uratować tą jodłę(?)
U góry ma świeże przyrosty, ale od dołu mi obsycha i to szybciej niż myślałam
A drugi problem powinien być łatwiejszy - mam zaniedbanego rodka, którego chcę przesadzić, bo rośnie przy samym przejściu.
Biedny chłopak ma następujące problemy:
- żółtawe liście z zielonym unerwieniem - dać mu żelaza?
- niektóre liście częściowo zbrązowiałe - oberwać?
- nie kwitnie - podlewać w sierpniu?
- rzadki pokrój - przyciąć przyrosty? można teraz?
no i ostatnie pytanie: przenieść go teraz, czy na jesieni?