Ewo, bardzo dziękuję! Liczyłam na Twoją opinię
Tak to jest, jak człowiek najpierw kupi powojniki, a potem trafi na ogrodowisko

W razie potrzeby będę bronić róże przed zjedzeniem, może dadzą radę się dogadać.
Cieszy mnie Twoje zdanie, po cichu myślałam też o giardinie. Cieszy mnie też, że będę miała więcej odmian róż, bo prawdopodobnie to ostatnie miejsce, gdzie zmieszczę róże u siebie.
Mam jeszcze jedną wątpliwość. Mam na tę różankę rabatę długości ok. 5 metrów. Ile róż powinnam kupić? Po jednej czy też po dwie sztuki, jak powojników? A może jeszcze bardziej pokombinować i wymyślić jeszcze trzy odmiany róż?
Znalazłam zdjęcia clemków z zeszłego roku

Warszawska Nike
Snow Queen
Rouge Cardinal