Zastałam moje bzy w pełnym rozkwicie, a nawet już powolnym przekwitaniu. Nie mogłam się powstrzymać od oszałamiającego zapachu i wprosiłam się na kawkę do psiej zagrody
kamiennych rozterek ciąg dalszy - dziś się dowiedziałam że kamień który mi się podobał a który uważałam nie wiedzieć czemu za niedostępny - nazywa się łupek, i jest w zasadzie w większości centrów z kamieniami, pojechałam do swojego i z wypiekami mówię że łupek że chcę i mina kota ze szreka, pan zapytał jaki i rzucił 3 słowa jakieś mi obce i nie potrafię ich powtórzyć ; zapamiętałam jedno ; szarogłazowy - bo to właśnie te kamyki
zabrałam do koszulki kilka kamyków za pozwoleństwem
w międzyczasie wysypałam grys granitowy ale nie za bardzo,dla mnie za drobny ten łupek jest fajny surowy - i ma taki nalot rdzawy dla mnie super.
na rabacie ma być jeszcze jedna kulka większa i 4 gracki w kwadrat
Hej Yorków nie lubię, wole koty, do projektantów nigdy uwagi nie przywiązuje jak i do marek. Ciuch ma dobrze leżeć i się podobać to moje motto ale jesteś nie pierwszą osobą z tym Wolińskim, ja nie pomyślałem
Najpierw pokażę Wam jaką paczkę dostałam od naszej forumowej Ani , a potem poodpisuję. Dziękuje Aniu jak nie wiem co
stipa i białe krzewuszki
monstrualne bergenie
Z gołymi korzeniami od razu wsadziłam, tu przygotowane do transportu
i żółta niespodzianka