w miejsce wymarzniętych żurawek ponownie posadziłam następne oraz szałwię omszoną...
teraz trzeba czekać, by roślinki się rozrosły...
muszę przystrzyc bukszpan...
niezawodne bratkowo...
Jolu wiem, tak to on nareszcie, dobrze, że te kwiatki w końcu pokazałPink Swing podobny do mojego Markham's Pink ta sama grupa Atragene bez problemowy mój Stolwijk ok ładnie kwitnie cofnij się troszkę to zobaczysz zdjęcia, a Rosa de Resht ma Mała Mi z tego co pamiętam, świetna róża dobrze, że ją kupiłaś ja mam Reine des Violettes ale miała być de Resht, nie ta mi przysłali
Udało mi się kupić haczyki w ludzkiej cenie 0,25zł w sklepie metalowym więc wstawiam jak się w garaży urządziłam - mam nadzieję że teraz już nie będę miała problemów ze znalezieniem narzędzi .
Wstawiam jeszcze serduszkę na prośbę Kasi, bo wzbudziła spore zainteresowanie.
poęczę nimi jeszcze, bo kiedy jeśli nie teraz?
Powolutku zaczyna rh kupiony podczas wizyty u Gosiaczka w zeszłym roku. Niestety zgubiłam karteczkę z nazwą.
uwielbiam go także za pokrój - taka fajna, zwarta kuleczka
Proszę o zdiagnozowanie moich tujek.
Posadzone były w zeszłą jesień z doniczek, ze szkółki.
Po zimie coś zaczęło się z nimi niedobrego dziać. Teraz wyglądają tak jak na zdjęciu, gałązki są powyginane, takie bardzo miękkie, niektóre tracą kolor, blakną i usychają. Na jesień dostały nawóz jesienny do iglaków, a teraz zostały spryskane topsinem. Pomiędzy tujami rozciągnięta jest mata przysypana korą.
Proszę o pomoc w zdiagnozowaniu problemu.
Z góry dziękuję za wszelkie rady
Zrobiłam kilka fotek w ogrodzie...
Jaszczurka wygrzewająca się w słoneczku...na świerku...
w poprzedniej "Mai w ogrodzie" podejrzałam domki i zrobione...
i zawieszone...
a tu oko Wielkiego Brata...
Haniu za pewne by kwitły u mnie cały dzień padało, teraz jest tylko 8 st. to pewnie ta Zośka pomidory kwitnące trzymam w domu i czekam na ciepełko
Haniu jarzmianki zaczynają kwitnienie pierwszy kwiatek Tobie daję
Sylwuś zobacz jak naparstnice od Ciebie szaleją . W ogóle wszystkie roślinki co mi dałaś cudnie rosną. Drugi łubin też ma pąk . Wszystko z serca i buja. A grujecznik też z serca, a wstyd mi robi. Mam nadzieję, że Mała Mi ma rację i się pozbiera chłopina.
Z tego co słyszałem jest krytykowany przez choroby grzybowe, w moim województwie rośnie zdrowo ale przyczyną mogą być niskie opady w ciągu sezonu. Mam głogi od 5 lat i jak na razie nie chorują. W zasadzie nic nie trzeba przy nich robić, jedynie oprysk na mszyce. Zdjęcie na zachęte
Jedno zdjęcie się nie wgrało - przynajmniej ja go nie widzę, wstawiam jeszcze raz.
Dzięki Aniu
Mam zapędy kolekcjonerskie , myślałam nawet przez jakiś czas że trzeba z tym powalczyć ale potem przemyślałam to - no jak tak lubię a ogród ma mi dawać radość to niech będzie nadźgane - od frontu będzie bardziej stonowane a dalej hulaj dusza .
Cieszę się że Iolanthe ładnie się przyjęła, moja się na kwitnienie nie wysiliła i wyskoczyła mocno do góry.
Obiela pięknie kwitnie, niestety dość krótko.
Mój jest cudowny ale miał być właśnie różowy , teraz kupiłam kolejnego różowego i ponownie nie wiem czy taki będzie. Widziałaś derenie u Bozgi z Hortensjedy? Cudownego różowego ma też Milka.
Oj plewienia to mi nie brakuje.
To moja pierwsza , muszę zobaczyć co lubi
Nie zrobiłam żadnych zdjęć z roślinami a posadziłam w nich Ciborę zmienną - to domowa roślina lubiąca dużą ilość wody a ja nie robiłam otworów w puszkach, początkowo stały na słońcu ale zbyt szybko przesychały.
Mam tylko zdjęcie z koszem.
Na derenia koniecznie musisz się skusić my z Gosią sprawiłyśmy sobie po różowym tylko nie wiem czy znowu się biały nie okaże . Trzeba go przez pierwsze lata okrywać na zimę ale potem radzi sobie sam.