No i zjadło mi wszytko, co napisałam zanim się opublikowało ;(
W każdym razie: parę zdjęć.
1. w odniesieniu do rzutu powyżej, to miejsce oznaczone nr "10" czyli zaraz przy bramie wjazdowej.
Niby tylko kora, a ile zmienia... dużo jeszcze jej brakuje, ale za każdym razem przywożę kolejne worki 'przy okazji'
Tulipany zabawnie wyglądają, tak z 5 razy za mało, ale...
Jeszcze niektóre są lekko żółtawe, niektóre mają lekko podgryzione listki, ale cieszy mnie że przyrastają i są obsypane pąkami. Na przykład ten poniżej, fatalne zdjęcie - przepraszam, ale ma chyba z 15 pąków kwiatowych
Rosną one u mnie w słońcu, praktycznie cały dzień. Jeśli chodzi o porady Bogdzi to: stała wilgotność w sierpniu, bo wtedy zawiązują pąki na kolejny rok, jak są żółte liście to mieszanka: florovit-pinivit-żelazo (pryskać co kilka dni, aż staną się mocno zielone). Żelazo i pinivit musiałam zamawiać przez neta w NS nie uświadczysz. Mieszanka ta jest na prawdę skuteczna, dzięki niej rh odzyskują mocny zielony kolor. Ten powyżej był prawie całkiem żółty, ale powoli wraca do zielonych barw.
Dodatkowo wczesną wiosną zakwaszałam podłoże siarczanem amonu. No i czekam co dalej będzie