Mazan! Dwa pierwsze zdjęcia są z tego roku natomiast te z marmurkiem z zeszłego roku. Znalazłam w internecie zdjęcia z różami porażonymi żółtaczką, na porażonych pędach liście są wyraźnie nitkowate i poskręcane, moja róża tak nie wyglądała czy może to jest bardziej zaawansowany etap żółtaczki. Co powinnam zrobić o razu się jej pozbyć czy odstawić gdzieś z daleka od pozostałych róż (rośnie w doniczce)i obserwować, na razie wygląda nieźle.
Tak, ja tez pamiętam cię z innego forum.
Trudno nie zapamiętać, miłośniczki przecudnych piwonii
U mnie wczoraj popadało.I w sumie z zaplanowanych popołudniowych prac w ogrodzie nic nie wyszło.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa
Moja jest ogromna, mszycy nie mam wcale; jak była młoda i cięłam, wtedy stale oblepiona mszycą, teraz od kilku lat juz nie.
Oj to miałaś aromaterapię
U nas i zimno i wieje, a deszczu trzeba by...zapowiadają i stale nic, dziwne, że chwasty mimo to rosną, jak szalone, buziaki
Małgosiu, dzięki za odwiedziny, szalony czas, czasu stale brak.
Tak nierówno kwitną, ale coś jest jednak;
tak 18 dojdą 4, będzie ich 22 i na tym koniec.
Jednak ścięłam 15 cm, stale mi wypadały, męczyły, może odżyją buziakiwista ta azalia