Ja swoją kostrzewę obcięłam od razu jak zauważyłam że sie wykłosiła, mamja od tygodnia, dopiero co ją dostałam w paczce, jeszcze czeka na wsadzenie jutro, ale zadziałałam intuicyjnie. Ciachnełam i tyle...
Ta tam nie lubię kostrzewy zwłaszcza sinej, i nie mam zdania co do kwitnienia, wcześniej czy później i tak ją wyrzucicie z ogrodu, bo nie jest długowieczna zbytnio
Kostkę brukową układała inna firma, nie my na szczęście. Jak się chce tanio, to się ma byle jak Ot co.
Wykonywaliśmy jedynie ramki do bukszpanów. Ale po co się tłumaczę?
Wg mnie to nic groźnego, gubią igły w środku, wykrusz je, obtrzep, wytnij i czuwaj czy cyprysiki mają wilgotno, ale nie za mokro, nie mogą stać w wodzie. Bo to też może być przyczyna brązowienia.
Jeśli rabata jest wyraźnie mokra, trzeba zrobić jej odwodnienie, lub podnieść miejsce w którym rosną iglaki.