Hortensjada
22:08, 09 maj 2016
Klony posadzone, ciężko było bo nie dosyć, że u mnie trudno wykopać jakiś dołek to na dodatek były tam korzenie po katalpach. Ogólnie wszystkie grubsze rzeczy mam już posadzone ( lub poprzesadzane) została właściwie tylko kosmetyka. Jestem już zmęczona tą intensywną pracą w ogródku w ostatnim czasie, pora na trochę oddechu
. Co do dereni to niestety nie mam jeszcze wyrobionej opinii na temat nawożenia, zdaje mi się, że one dobrze sobie radzą i bez mojej pomocy w tym temacie, w zeszłym roku może ze 2x podlałam Florovitem, w tym nie dostały jeszcze nic i widać im to nie przeszkadza ( możliwe, że trochę podkradają hortensjom 
Tak wyglądaja posadzone kloniki, najpierw je przymierzyłam pośrodku każdego z klombów ale ostatecznie cofnęłam je do tyłu bo zdecydowanie lepiej wpasowują się w pewną symetrię ogrodu. To tylko niewielka część mojej dzisiejszej pracy ale zdecydowanie najcięższa więc pozwoliłam sobie na chwilę relaksu
Pozdrawiam Wszystkich gorąco
Tak wyglądaja posadzone kloniki, najpierw je przymierzyłam pośrodku każdego z klombów ale ostatecznie cofnęłam je do tyłu bo zdecydowanie lepiej wpasowują się w pewną symetrię ogrodu. To tylko niewielka część mojej dzisiejszej pracy ale zdecydowanie najcięższa więc pozwoliłam sobie na chwilę relaksu
Pozdrawiam Wszystkich gorąco
