Melduję posłusznie, sobie samej chyba, że eksperyment nieudany, niecierpek nie dał rady. Nie cierpi nawet kwietniowego słońca. Pójdzie w cień, a do słoneczka będzie się wdzięczyć osteospermum.
Bidulek z tego krecika nie lubie jak mi buszuja w ogrodzie bo i straty ale jak widzę takiego zmarlaczka to jakoś inaczej mi się robi
a co do drzewa o MATKO no takiego okazu nie widziałam chyba WOW !!
Superancko, a pomocnica moja też dopiero co taka była... teraz to szkodnik pierwszej wody Obecnie jeździ z taczka i wywozi piasek z piaskownicy na schody przed domem wrr... a za nią lata suka skora do "pomocy".