Witam,
to moj pierwszy wpis na ogrodowisku wiec chcialabym sie najpeirw sie przywitac. Od kilku dni wsiaklam bezgranicznie w forum, czytamm, doksztalcam sie i ogladam Wasze piekne ogrody.
Zglaszam sie w tym watku z problemem z cisem hilli. W sierpniu tamtego roku posadzilismy kilkanascie takich cisow i na wiosne jeden z nich wyglada kiepsko. Szukalam na nich jakis robali, maz mi nawet go troche odkopal, zeby zosbaczyc czy nei stoi w wodzie i nie gnija mu korzenie, ale nic nie znalazlam. Ogolnie byly wszystie sadzone tak samo, duze doly z ziemia ogrodowa obojetna, nie wiem moze za malo wody ma, nie nawozilam ich jeszcze, moze tu jest blad.... juz sama nie wiem. Na nim na wiosne nie pojawily sie kwiatostany. W sumie jesczze na dwoch tez sie nie pojawily i tez wygladaja troche marniej od pozostalych, ale nie az tak zle jak ten jeden.
Teraz maz przekopuje rabate przed nimi i juz polozylismy na nie karton i kore. Tylko zastanawiamy sie co kupic na tą czesc rabaty przed nimi, zeby sie chwasciory na tej przekopanej ziemii nie pojawialy w wielkich ilosciach i nie przechodzily pod cisy. Niestety w tym roku nie bedziemy mogli nic na tej rabacie posadzic, bo nie dlugo zostaniemy ponownie rodzicami i nie bedzie na to czasu. W centrum ogordniczym polecono nam kupic na ta czesc agrowloknine albo mata szkolkarska. Czy to dobry pomysl?
Bardzo prosze o rady.