Tessiu, raczej polne. Wyrosły między liatrami. Ogromny krzaczor W ubiegłym roku miałam ogrodowe, siałam. Lubię i takie, i takie Podobają mi się te tutaj, daja fajną plamę niebieskości - inne niebieskie już poprzekwitały.
Tesiu, tutaj - dwie sztuki za admirationem
Ups, aparat dostrzegł to, czego moje oko nie zobaczyło: pierwszy kwiatek będzie
A takie były we wrześniu, jak kupiłam rok temu:
O matko, jakie mizeroty były w zeszłym roku te moje roślinki, a ja się i tak zachwycałam.
Ola, buczek idzie na oczkową zgodnie z inspiracją.
Tess, ale ona durna po kładce nie chciała, wkurza już mnie. Wczoraj ją o 24 godzinie ją wyciągałam, kiedyś się utopi i tyle
Klasyczny chwyt wielu nieuczciwych sprzedawców. Jak nie mają właściwego towaru (koloru, rozmiaru czy odmiany) wysyłają cokolwiek, żeby pieniądze ściągnąć od klienta. A później niewielu oszukanym klientom chce się walczyć, bo i zdrowia szkoda. Ja zawsze walczę o swoje i nigdy nie płącę za koszty przesyłki zwrotnej. Kilka razy już byłam oszukana więc przypuszczam, że ten proceder jest powszechny
Teresko to tak trochę żartem było. Impreza na 12, a jeszcze muszę dzieciaki od babci odebrać. A droga powrotna to już po zmroku i gościem. U mnie jest chwilowo problem z weekendami, bo grafik zajęty imprezami rodzinnymi.
Ale nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała zobaczyć twój ogród w realu.
Co się tak drzesz? Mogę Ci dać do ukorzenienia. W wodzie się ukorzenia.
A może coś uszczkniemy z rabatki.
Co, wybałuszasz oczy? Ogród cały pokazywałam, a runianki tam nie było?
W przedogródku rośnie.
Pożarły Tesia ... ale są ...ukryte ... przeniosę je w inne miejsce ... Natomiast w ich zastępstwie pomyślałam o czymś większym , masywniejszym . Na ten przykład ostróżki ? białe ? Powinno być good , ale to się okaże dopiero w praniu ...