A ja widzisz kombinuję jakby ten widok zmienić

. Sąsiad właśnie pozbywał się berberysów takich niskich czerwonych z żółtymi obwódkami. Mam takie dwa ale nazwy nie pamietam. Przytuliłam 5 sztuk. Na razie wsadziłam do doniczek. One nigdy nie były cięte. Rozlazły się na boki. Przycięłam w kulki. Dodatkowo pod agrowłókniną więc korzenie na wierzchu. Nie wiem czy się przyjmą. Czekają na lepszą pogodę bo taki drobny deszczyk siąpi a tam gdzie chcę je wsadzić muszę najpierw porządki zrobić.
Wczoraj po południu trawę psikałam na chwasty a tu teraz mżawka

nie dość że trawy nie mam, mniszek od pola i sąsiada tonami się rozlazi to jak uda mi się chwilę czasu wyrwać to pada po popryskaniu. Ech...