Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka
16:28, 25 sie 2024
Magarko, to niezwykły jak na mnie opis
. Raczej jestem ponuraczką
. Choć faktycznie ogród wzbudza we mnie pozytywne wibracje
.
Bardzo się cieszę, ze mój grodowy entuzjazm jest zaraźliwy
. Bierz ile potrzebujesz 
Ania, robię Ci miejsce na dzisiejszy wieczór
. Tylko browca dokupię
.
Tess, zatem tez masz ogród w deszczowej dziurze
. Raz - cały region niemal bezdeszczowy, dwa - konkretne miejsce jeszcze bardziej bezdeszczowe... Moje emocje pourlopowe już nieco się uspokoiły, na co największy chyba wpływ miał ten cudowny całonocny deszcz
. Działam dalej, myśl o totalnej rozwałce przerzucam na „kiedyś” 
Milunia, to prawda, pięknie się rozrosły
.
Bardzo się cieszę, ze mój grodowy entuzjazm jest zaraźliwy
Ania, robię Ci miejsce na dzisiejszy wieczór
Tess, zatem tez masz ogród w deszczowej dziurze
Milunia, to prawda, pięknie się rozrosły