Gosiu całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja już sadziłam, żeby coś rosło ... tuje brabant co 2 metry. Potem wykopywaliśmy je z mężem i sadziliśmy szmaragdy
Chodnik do domu skończył się przerabiać kilka dni temu, klomb znów do poprawki . Choć tak właściwie do zrobienia, bo też był tymczasowy, robiony bez przemyślenia.
Dlatego teraz chciałabym zrobić to z głową, powoli. Rabaty mam mniej więcej zaplanowane. Chociaż marzy ni się jeszcze osłonięcie piaskownicy, huśtawki od drogi i ciekawskich spojrzeń (sąsiadów jeszcze nie mam, ale rośliny mogłyby już rosnąć)
Jeśli chodzi o rabatki przy altanie to tak je chciałam wyznaczyć. Myślę, że lekko falowane linie będą pasować do mojego ogrodu. Rabata przy warzywniku też jest falista.
bedzie przysypana kamyczkami ale myślę żeby położyć węża pocącego wcześniej i podpinać do niego węza zamiast stać z wężem i podlewać taki system nawadniania mechaniczny tu jest patelnia - godz 15
wycięłam resztę zdjęć z nadzieja, że szybciej post się załaduje. Wiem, płonne nadzieje
wszystkie grube badyle przytnij 1,5-2 cm krócej poniżej poziomu lini (głębiej). Dzięki temu pobudzisz śpiące oczka i podczas kolejnych cięć nie będziesz natykać się na twarde gałązkiReszta gałązek bezapelacyjnie musi być też skrócona - KAŻDA gałązka. Dzięki temu zagęści się szybko.
Dodatkowo boczne gałązki MUSZĄ być już na tym etapie skrócone, wyprofilowane. Nie ma mowy, aby boczne były jak długie badyle czy witki. Już teraz musi być buks wyprofilowany, tak by juz teraz wiedział gdzie ma się zagęszczać. Wszystko w myśl zasady - musi być gorzej by było lepiej
Lepiej by było by się sam zagęścił. Osobiście żałuję, że swoje podsadzałam małymi buksami. Uważam, że to był błąd.
ja buszowałam u ciebie a ty u mnie, fajnie
też z niepokojem patrzę na termometr, wieczór bardzo zimny to i nocka pewnie też, szkoda roślinek bo takie smutne się robią z zimna, wszystkie sasanki łebki pochyliły...
Cudnie u Ciebie ja tez miałam hijacynty w ostrzejszych kolorach teraz wszystkie zmieniły i w tym roku sa rozowe ,wszystkie dosłownie jestem w szoku ,to chyba od ph gleby zalezy..postaram sie wrzucic pare fotencji na dniach , pozdrowionka
Witam,
Jestem nowym bywalcem Ogrodowiska i jak wszyscy zapragnęłam pod wpływem tego forum stworzyć piękny ogród z Waszą pomocą. Śmiałam się z mojej mamy, która "zawsze grzebała w ziemi" i jak to mówią córka z wiekiem upodabnia się do mamy . Mnie się to właśnie przytrafiło, także zapragnęłam "grzebać w ziemi" czyli mieć piękny ogród. Niestety chęci mam ogromne jednak wiedza mierna , nie mówiąc o praktyce i doświadczeniu. Będę wdzięczna za wszelkie sugestie, poradę i krytykę, bo jak to mówią "nic tak nie uszlachetnia człowieka jak praca" w .......... ogrodzie
W załączeniu proszę o pomoc w aranżacji mojego przedogródka, teren bardzo nasłoneczniony. Dodam, że krzaki i piaskownica są do usunięcia.
Monika
Violka nie ma sie co klaniac dzielo przypadku. Poprostu mieszam w takim miejscu gdzie te ptaki sobie lataja. Chyba wiem gdzie biwakuja i wybiore sie tam z aparatem, Dzis byly calkiem blisko mnie i nie odlecialy wiec jest szansa na foty z bliska.
a tu rzeczka, ktora przeplywa Kolo domu i przez nasze laki. Po prawej owczarnia, po lewej dom.