Dziś do nich zajrzałam i też stwierdziłam, że ani widu ani słychu i to z obydwu odmian.. .... miałam ochotę aż pogrzebać w ziemi i zajrzeć niżej.. wygląda to kiepsko... do tej pory raczej powinne ruszyć .
Edytuję i wrzucam obrazki..
stwierdziłam, że w tym roku nie będzie czasu na zrobienie strumienia jak trzeba.. obłożona folia kamieniami.. czyli prowizorka na kolejny rok.. eM się postarał i nawet źle nie wyszło.
Mam ale od zeszłego roku.. patyki ścięłam na początku marca.. liście po opadzie śniegu marcowym szlag trafił, wyzbierałam niedawno to co padło.. i widzę nowe listki.. czyli żyje..
Kwitną cały czas, ale najwięcej kwitnie i najładniej to wiosną. Jak zaczną w lutym to tak dają czadu. W zeszłym roku pościnałam patyki dość drastycznie.... bo mi na oknie się nie mieściły i bałam się, że wogle nie zakwitną, ale kwitną. Juz nie tak wysoko jak kiedyś, ale kwiatów maja sporo
Kasiu, No nie wiem, trafiłam na dobry humor sprzedającego? Sprzedawał po 20 zeta.
Ale byli i tacy co mieli ITOH i po 100 i 400- ale duże donice, to i rośliny duże.
Jeżeli mi się zaaklimatyzuje w ogrodzie, to będę mocno zadowolona! Mam już jedną różową ale chcę ich więcej!
Wkrótce z tej perspektywy rodków nie będzie widać, bo zasłoni je leszczyna
Pissardi wystartowała. Po kwitnieniu mocno ją przytnę żeby łądnie się zagęściła. Luki tak robi i jego pissardi są śliczne
Ależ piękne futrzaki! Moje wyginęły
U nas straszna susza, nawet trawy nie chcą wychodzić z ziemi. Red Baron mi śpi albo wymarzł. Szkoda by było. Czy ja widziałam już u Ciebie liście lilii?
Za fioletowymi krokusami, masz jakieś czerwone trawki - co to?
I już każda w swoim domku
I stała się rzecz niesamowita - werbena jednak postanowiła wyrosnąć
Zebrałam kiedyś nasiona ciemiernika (w sumie nie jestem pewna czy to nasiona ) i sypnęłam w ziemię. Tu po lewej widać takie maleństwo, ale jeszcze chyba za wcześnie by mówić co to.
Przesadziłam swoją brunerę JAck Frost spod sosen, bo jakoś mi tam wśród host nie pasowała i przy okazji podzieliłam ją na pół. Teraz w środku rośnie brunera cała zielona, a po bokach pstrokate koleżanki .
Chyba muszę poprawić, bo jedna mi ciut w tył uciekła . I dzisiejsze pikowanie jeżówek. Takie maluchy, a korzonki mają całkiem spore