Pisałaś, że buksy na tym stanowisku nie bardzo ci się trzymają, albo inaczej - coś się buksom nie podoba. Buks lubi lekko kwaśno... może tam zasada?
Jak najbardziej kulki pasują do wszystkiego
Masz juz tyczki, to teraz poustawiaj doniczki, kubełki... co tam wynajdziesz w schowku ustawiaj i zobacz jak to się będzie miało. Jedno jest pewne - peonia nie lubi jabłonek. Reszta lubi towarzystwo owocowych. Gdyby tam nie było tak sucho, to bym namawiała na heleborusy w kępach
Możesz dosadzić na jesień anemony. Upychaj tam co się da, aby cały sezon było interesująco
Mój troszeczkę nauczył sie ogrodu i chyba zaczyna go lubić, żyć tym co się w nim dzieje ... ale żeby nie było chwasta nie wyrwie a pomoże jak mu się pokaże co i gdzie i jak
Ładniutko będzie z tymi tulipanami Jaka to odmiana?
Umówiłyśmy się dzisiaj z grupą dziewczyn na zakupy do szkółki bylin
Ogromna powierzchnia szkółki robi wrażenie
Było fantastycznie się spotkać, porozmawiać, a potem kawka
Już czekam na kolejny wyjazd
Dziewczyny z Podlasia, czy u was hortensje dają jakieś oznaki życia? Przycięłam limelighty i incredibale (te zgodnie z zaczytanym na forum instruktarzem - bardzo nisko) i nie widzę pączków.
Zakupiłam już część bukszpanów na koolkowisko przy tarasie, które będę niedługo robić, te w kwadratowej donicy to moje własne sadzonki przezimowane w wiatrołapie.
No i na koniec, efekt naszej sobotniej pracy. Żywopłot przy alei śmietnikowej
Takie puste miejsca zostały, cosik zimozielonego by się przydało i tak te kule tak same się pchają... Tylko papier wszystko przyjmie a czy w realu jabłonie z cisem się nie pogryzą...? W sumie to za studnią będzie żywopłot z cisa, więc byłoby nawiązanie.
Mówisz, że podoba ci się? ... Kurczę mi też. Tylko czy to ma ręce i nogi tak z praktycznego punktu.
Iwonka pisała, że mogłyby być tu i carpety. Miałam dwa w donicy, więc ustawiłam i mam wrażenie że to miejsce jest wprost dla nich. Tu na czerwono.
Za nimi srylion wysokich czosnków, których żółknące liście pochłonęłyby później berberysy. Na żółto albo hakonechloa albo Stella (a w nich kolejny srylion cebulowych- tym razem krokusów). Tylko zostaje mi w realu 5 dziur które o coś wołają. I ku mojemu zaskoczeniu powiedziałabym, że o kule. Tyle czy by pasowały do jabłoni?
Tak Miro, tam mam jabłoń ozdobną Olę. Zakochałam się w niej w Pęchcinie, kupiłam i jestem z niej bardzo zadowolona.
Pomysł z jabłoniami fantastyczny. A tej wyobraźni to mi przydałoby się trochę więcej. Jak narazie to moja uruchamia się dopiero na coś konkretniejszego, jak w tym wypadku.
No ja też Aniu nie wpadłabym na to. Czasami na niby najprostsze pomysły najciężej wpaść. Po prostu trzeba mieć to "coś"- jak Iwonka.
Sciezka z trawnika. Zaznaczylam kolory rabat.
Kompostownik zamieniam w kwietnik - z zewnatrz. Innego miejsca na niego nie znajde - wszyscy sasiedzi obok ogrodzenia maja miejsca relaksu nie chce konfliktu. A ja mam go z dala od domu i czesci odpoczynku.