Aga, ja mam truskawki.. i mama ma, ale ona chce koniecznie te od Agaty. Bo sprawdzone jako tej naj, naj, naj Sorki, że odmawiam, ale sobie przypomniałam, że mama mówiła kiedyś o tych truskawkach A ja sobie przypomniałam po 2 latach????
Pielę te fiołki, a one dalej są I chyba od tego roku daje im spokój.. będe tylko rwać przy paprotkach i hostach
A to rzeczka czosnkowa .. tak się namnożyły, że obawiam się, że zamiast wielkich kul zrobią się mizeroty
Mam opowieść o szpakach, i forsycji faktycznie Maluch.. ale czasu brak.. idę spać.. jutro może napiszę, jak nie zapomnę.
I super wiadomość dnia..... moje ropuszki wróciły do kałuży .. jak się ucieszyłam jak usłyszałam rechotanie Radość jak z wizyty najlepszej koleżanki Nic ich nie rozjechało, zaskroniec nie zjadł.. wróciły.... i pięknie rechoczą sobie Miśka mi brakuje.. ale "rodzina" w komplecie Jest wiosna pełną gębą
Drugie pytanie było o bodziszki. Nowy nabytek zeszłoroczny, cudowny i kwitnący cały sezon.. czyli Sweet Heidy i Havana Blue... chyba padł.. ani widu ani słychu z żadnej sadzonki
Jakie bodziszki są niezawodne.. na pewno Max Frei i wysokie niebieskie bodziszki wspaniałe. I oczywiście bodziszek kantabryjski... prawie zimozielony
Tak wygląda teraz (nie patrzymy na brak kantów i takie tam).idealnie zielona powierzchnia z drobnych listeczków. Jeszcze tydzień temu liście były trochę kolorowe po zimie. Będę go mnożyć i pójdzie pod białe piwonie
Bozenko ale piekna kepa no nie mow,ze Elite u Ciebie jeszcze nie kwitnie czy gwiezdziste magnolie,ja chyba pojde na urlop i bede sie gapic na swoje tak sie ciesze a pokaz prosze Laure
Czy piwonie od Pana Bylinowego zakwitną w tym roku? Zakwitną.. pierwsza piwonia cała w pąkach.. delikatnie przesadziłam z doniczki do ziemi.. ziemia dobrze się trzymała, wiec piwonia nie odczuła nawet przeprowadzki.
Ostatnia w rzędzie to nowa.. do Coral Sunset dosadziłam Pink Hawaiian Coral.. jak to u mnie, długo nie wytrzymałam by jednakowy rządek był
Jak poszerzysz łuk to 5 wiśni podsadzonych hortkami będzie wygladać bardzo dobrze, Nawet 6 będzie tam dobrze pasować
Potem hortki mogą płynnie być łącznikiem z innym gatunkiem.
Czy na wprost, daleko, za trzmielinami, jak kończy się betonowy płot to granica? To koniec waszego ogrodu?
Tam horyzont zamknęłabym serbami a przed nimi coś lisciastego... ale to potem
Marta, i Ty i Sebek kusicie mnie Miskantami... Planuję miskanty w innym miejscu jeszcze przy kąciku wypoczynkowymm, aby mi falowały i szumiały latem ...
Miałam kiedyś derenia, nie wiem jaka odmiana, i go nie cięłam, bo naiwna bałam się, że uszkodzę go, ha, ha... Urósł wielki. Szkoda mi było, że go wycięłam...
Tak było kiedyś:
Teraz bym musiała go pilnować i ciąć co roku nisko.
Muszę pomyśleć...
Zależy mi na tych jasnych listkach. Kończy mi się miejsce ... Hmmm...